Jak nie zostałem ONYM (2): hipisi którzy zbudowali Internet.

Mini­ster zadał mi naj­trud­niej­sze pyta­nie, jakie w życiu usły­sza­łem na roz­mo­wie kwa­li­fi­ka­cyj­nej. Brzmiało ono: „dla­czego ma pan CV po angielsku?

Udało mi się nie odpo­wie­dzieć „no a po jakiemu miał­bym je napi­sać? , ale wyma­gało to pew­nego wysiłku. W życiu mi nie przy­szło do głowy, żeby, w kon­tek­ście infor­ma­tyki, wysy­łać CV w dowol­nym innym języku.

Potem było krót­kie wpro­wa­dze­nie o pro­jek­cie, zamiast odda­wać rzą­dową w łapy biz­nesu, MSWiA chce zbu­do­wać sys­tem PESEL2 wła­snymi środ­kami. Kurs ma na celu selek­cję i przy­go­to­wa­nie ludzi, na końcu będzie egza­min, ci któ­rzy zda­dzą dostają pro­po­zy­cję pracy za ryn­kowe stawki, pie­nią­dze będą pocho­dzić z grantu euro­pej­skiego na uła­twia­nie współ­pracy biz­nesu z admi­ni­stra­cją państwową.

Stre­ści­łem swoje doświad­cze­nia zawo­wo­dowe, i przy­szedł czas na pyta­nia ogólne.

Z pytań z admi­ni­stra­cji („jakie są w Pol­sce reje­stry publiczne? ) jakoś wybrną­łem, dal­sze pyta­nia były bar­dziej filo­zo­ficzne („jaka jest pod­sta­wowa cecha internetu? ).

Tu mini­ster zaczął dry­fo­wać i się filo­zo­ficz­nie roz­krę­cać na temat Sieci i Wol­nego Opro­gra­mo­wa­nia. Kiedy usły­sza­łem, że jestem takim hipi­sem jak ci, któ­rzy zbu­do­wali Inter­net, wie­dzia­łem, że jestem przyjęty.

3 Comments

  • Godryk wrote:

    No to jak zosta­łeś przy­jęty, to zosta­łeś ONYM. I teraz jesteś mini­ste­rialną wtyką w świe­cie Wol­nego Opro­gra­mo­wa­nia! A fe!…

  • Gregolec wrote:

    No stary, to żeś wdep­nął. Za mało masz siwych wło­sów? Jak chcia­łeś przy­gody, trzeba było w zoo wejść do basenu i spo­licz­ko­wać kro­ko­dyla — injek­cja adre­na­liny i to co dalej trwa przy­naj­mniej krótko.

    Odpisz może w wol­nej chwili na maila, co go wysła­łem tygo­dnie temu, ay?

  • […] [poprzedni odci­nek jest tutaj] […]

Leave a Reply

Your email is never shared.Required fields are marked *