Skip to content

Źyjemy w cyberpunku (9): naciśnij [ENTER].

Mieli rysopisy dwóch talibów i informacje, gdzie się ukrywają. Patrole przeczesywały teren, zatrzymując każdą ciężarówkę, motor czy rower. Nad pustyniami krążył bezzałogowy predator, przekazując do bazy obraz twarzy każdego poruszającego się między osadami człowieka. I to predator ich znalazł. Jechali motorem, ich wygląd zgadzał się z rysopisem, a wątpliwości rozwiała dobrze widoczna na ekranie broń. Ktoś w bazie nacisnął „enter” i predator odpalił laserowo kierowany pocisk. Polski patrol dojechał tam godzinę później, żołnierze opowiadali, że ciała były prawie nietknięte, jakby zginęli od drobnych odłamków.
Marek Sterlingow, Marek Wąs „Śmierć na Końcu Świata”

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *