Gdyby nie tequila, wrażenie byłoby perfekcyjne.

— Cóż za nowo­jor­ski moment.
— Czemu nowo­jor­ski?
— Jeste­śmy na impre­zie w lof­cie, pijemy tequ­ilę i dzie­limy się wra­że­niami z wspól­nego psychoanalityka.

No Comments

Leave a Reply

Your email is never shared.Required fields are marked *