Zupełnie zwyczajna rozmowa.

DZWONI DOMOFON

Zbli­że­nie na grupę sie­dzącą przy stole.

JACEK wycho­dzi z kadru w stronę drzwi.

Zza kadru:

— To chyba Dagmara!

Komen­tarz z grupy:

— Nie­moż­liwe! Dag­mara jest w Bruk­seli!
— Co tam robi?
— Zwie­dza.
— A.

Zza kadru:

— To może Małgorzata?!

Z grupy (inny głos):

— Nie­mo­zliwe! Ma rajd!

3 Comments

Leave a Reply

Your email is never shared.Required fields are marked *