Wygrzebałem kiedyś takiego linka i miałem jakoś mądrze skomentować z cytatami z „Zamieci”, ale w międzyczasie Second Life się skończyło. Raz próbowałem mu się przyjrzeć, najpierw odbiłem się długo o wyblokowanie rejestracji nowych ludzi z sieci mojego ówczesnego providera, a jak już się jakoś dostałem to ogólnei bylo pusto, tylko w popularnych lokalizacjach był taki podręcznikowy samotny tłum. Z ogonami.
Teraz jak się zastanowić to jest to oczywiste: uciekać do Metawersu będą tylko ci, którzy nie mogą się w pełni zrealizować w realu z tych czy innych powodów. „Normalny człowiek” (w sensie statystycznej średniej) nie potrzebuje do tego uciążliwej technicznie alternatywnej rzeczywistości na małym ekraniku, więc póldą tam tylko ci, którzy swoich pragnień nie mogą realizować w sposób społecznie akceptowalny, albo nie mają tyle jaj, żeby yiffnąć fajną laskę w dyskotece.
Post a Comment