Zastanawiam się jak to by było w polskich realiach. Załóżmy urodzonych w 1989. Propozycje wrzucajcie w komentarze. Mój wsad na początek:
- Dolary można zawsze było legalnie wymieniać na złotówki.
- Paszport się trzyma w domu (jedna Auslanderka mi nie uwierzyła, że można wogle było inaczej).
- W Warszawie zawsze było metro.
- W księgarniach zawsze było dużo polskiej fantastyki.
- SMS-y są od zawsze.
- …
„Russia has always had a multi-party political system.”
jea, rajt.
Z metrem przegiąłeś, 6-latek ma prawo pamiętać jego brak. Z SMS-ami tym bardziej.
z innych rzeczy:
* Jakie kartki na mięso?
* Jaruzelski zawsze był dziadkiem i emerytem.
* Gazeta Wyborcza istniała od zawsze. Polsat też. TVN od prawie zawsze.
Hmm. Co do punktu 4go — w księgarniach jak w księgarniach, ale w bibliotece było sporo polskiej fantastyki. W latach późnych ’80.
6. Ten wysoki hotel w centrum zawsze był biały i zawsze nazywał się „novotel”.
7. Gry komputerowe / konsole są najlepszą i jedyną rozrywką
Czekoladę i pomarańcze zawsze kupowało się w najbliższym sklepie.
Religia zawsze była w szkole.
–Jakto nie bylo Sieci?
„-Jak to nie bylo Sieci?„
Z tym trzeba ostrożnie — mimo wcześniejszego roku urodzenia też często przyłapuję się na tej myśli. A z zapoprzedniej pracy pamiętam czerstwy żart: jak odróżnić administratora starego i nowego pokolenia (administrator nowego pokolenia panikuje na widok czarnego ekranu z linią poleceń, a administrator starszego pokolenia — jak nie może go w żaden sposób uzyskać).
„Plac zawsze był Bankowy„
(i zawsze stał na nim Słowacki, i wieżowiec zawsze był błekitny)
„Kolejki? Po _jedzenie_?”
„Tylko bogaci ludzie mogą sobie pozwolić na mieszkanie w centrum miasta.”
„Na ulicach zawsze były korki.”
„Lepper jest politykiem.”
„Każdy rozgarnięty, ambitny, młody człowiek dąży do tego, żeby skończyć studia i mieć licencjat/inżyniera.”
„Trzy najważniejsze waluty zagraniczne to frank szwajcarski, funt brytyjski i euro.”
- jak to do Piaseczna jeździł trolejbus ? Co to jest?
Z tym 6-latkiem pamietajacym brak metra to chyba pomylka. Pamietam ze pierwszy raz jechalem metrem w ’95 czy ’96 roku. Wiec dzisiejszy 13 latek ma prawo nie pamietac braku takowego ;) Za to filmy o tym jak to sie buduje metro w wawie ogladalem w przedszkolu i nawet Pani obiecywala ze za rok pojedziemy sie metrem przejechac ;) Niech ja ja znajde ;)