Pytanie co to jest A-List, IMO to nie chodzi o dobrość bloga, tylko o wpływowość, trochę też autopromocji, Scoble[izer] się wypromował na tym że był ,,blogerem z Microsoftu”, Kawasaki nie wiem na czym ale teraz żyje ze swojego blog-celebritisowania. Więc A-list to byłyby blogi które ,,należy czytać”. Dlatego waham się mocno co do Dorna.
@asiaque
no, ale oryginalna a-list to ludzie raczej
Fajnie fajnie, ale w swoim wpisie wymieniłeś osobistości swojej prywatnej niszy.
No weź. Popatrz na ranking bloksa, netto w trzeciej dziesiątce, a pierwszy to jest kominek.
Według onetu najpopularniejszy to jest JKM, a Wawrzyniec, o którym mówiłam, nazywa się “Prusky”, ale i od niego popularniejszy jest Michał Wiśniewski…
Paliwoda by pasował. Kataryna bo był taki moment jak był mem że blog polityczny -> Kataryna. Siwa jest osobistością z grajdołu jogger.pl to raz, a dwa że była zapraszana na różne konferencje jako przykład bloggera / przedstawiciel blogosfery (o, to jest wg mnie dobre kryterium).
z Dornem to myślę, że pasuje, jak coś napisze to raz na dwa razy idzie to do newswire. ok, może to mój osobisty przechył w stronę polityki.
tak myślałem ile trzeba nadwyrężyć dobrej woli, by vaglę za bloga uznać. i jak dla mnie w sumie niedużo. trochę za staranne i za zriserczowane jak na typowego bloga, ale otoh nie widzę jakichś formalnych przeciwskazań.
@Kataryna bo był taki moment jak był mem że blog polityczny -> Kataryna.
No to wydaje mi się, że mem salon24 zjadł Katarynę.
@Siwa jest osobistością z grajdołu jogger.pl to raz
Uhm. No nie wiem,.kliknąłem na linka i przeczytałem coś o furgonetce, więc skojarzyłem z blogiem typu “ja i moje życie”.
@Prusky
To ten melepeta od MŻonki. Książkowo wyszedł? To było jeszcze dwóch takich: “dziennik ciężarowca” i jakiś samotny ojciec co pisał o swoim synu. Nie mam linków.
Myślisz, że jest sens układać taką listę? Musiałbyś zdefiniować z jakiego punktu widzenia to jest A-list, bo blogi na których wypada bywać zależą od platformy blogowej, z której się korzysta, stopnia zafascynowania blogami, wieku i zawodu układającego listę. Można jeszcze wziąść pod uwagę czas życia danego bloga, bo taki 2lazy2die istnieje odkąd pamiętam (dostępne wpisy ma od 2001r) i kiedyś był bardzo poczytny, ale – kto dziś pamięta nloga?
Dla szerokiej publiczności “blogami” naj będą wszelkiej maści pudelki, plotki i inne zczuba. Co czytają nastolatki to już za stara jestem, żeby sobie wyobrażać ->to jest najczęściej odwiedzane na tenbicie http://blog.tenbit.pl/gIfOlQi-lAsEcZeQ, fotolog, całkiem fajny (może nadal jestem nastolatką? ;))
Jeśli chodzi o bloga, który wyszedł poza getto blogowe/it/nastolatki, bywa cytowany w innych mediach niż sieć i stał się marką profesjonalną- to chyba tylko VaGla. Wydaje mi się, że pośrednio VaGla już żyje ze swojej marki. A goni go stanikomania, chociaż to całkiem inny target – ale już też autorka jest przywoływana jako autorytet w innych mediach.
Wielość grajdołów blogowych jest oczywista, w .us inny typ czytelnika odwiedza grajdoł około BpingBoing/Wired, a inny około DailyKos. Ale dalej nie ma wątpliwości kto jest A-list, ja strzelam Scoble[izer], Kawasaki, Arrington, i dalej musiałbym się zastanowić bo to nie jest mój grajdoł, ale tak się ich nazywa i tak się o nich mówi. Ja jestem bardziej w grajdole Wireda właśnie, jeśli chodzi o amerykańską blogosferę.
A-list to nie jest konkurs popularności. A list to jest ranking bycia osobowym, internetowym autorytetem, na jakiś temat.
Jak na razie z tej dyskusji mam jednego koandydata na polską Listę A: Vagla.
{ 12 } Comments
politycy się liczą? Dorn ma bardzo dobrego bloga, zwłaszcza od kiedy wycofał się z pierwszego szeregu polityki.
Pudelek!
@agnus
Pytanie co to jest A-List, IMO to nie chodzi o dobrość bloga, tylko o wpływowość, trochę też autopromocji, Scoble[izer] się wypromował na tym że był ,,blogerem z Microsoftu”, Kawasaki nie wiem na czym ale teraz żyje ze swojego blog-celebritisowania. Więc A-list to byłyby blogi które ,,należy czytać”. Dlatego waham się mocno co do Dorna.
@asiaque
no, ale oryginalna a-list to ludzie raczej
Fajnie fajnie, ale w swoim wpisie wymieniłeś osobistości swojej prywatnej niszy.
No weź. Popatrz na ranking bloksa, netto w trzeciej dziesiątce, a pierwszy to jest kominek.
Według onetu najpopularniejszy to jest JKM, a Wawrzyniec, o którym mówiłam, nazywa się “Prusky”, ale i od niego popularniejszy jest Michał Wiśniewski…
@więc A-list to byłyby blogi które ,,należy czytać”
Siwa – never heard of. Może dopisz jakieś uzasadnienie?
Kataryna – przeczytasz jedną notkę, jakbyś przeczytał wszystkie.
Może coś z top ten bloxa (Stanikomania, hehe) Albo taki Paliwoda?
@yaal: ale to też nie chodzi o popularność, tylko o miejsce gdzie sie bywa, bloga którego się czyta żeby być z czymś na bieżąco
@mrw
Paliwoda by pasował. Kataryna bo był taki moment jak był mem że blog polityczny -> Kataryna. Siwa jest osobistością z grajdołu jogger.pl to raz, a dwa że była zapraszana na różne konferencje jako przykład bloggera / przedstawiciel blogosfery (o, to jest wg mnie dobre kryterium).
Jeszcze taka prośba, wrzucajcie linki.
@alex
z Dornem to myślę, że pasuje, jak coś napisze to raz na dwa razy idzie to do newswire. ok, może to mój osobisty przechył w stronę polityki.
tak myślałem ile trzeba nadwyrężyć dobrej woli, by vaglę za bloga uznać. i jak dla mnie w sumie niedużo. trochę za staranne i za zriserczowane jak na typowego bloga, ale otoh nie widzę jakichś formalnych przeciwskazań.
@Kataryna bo był taki moment jak był mem że blog polityczny -> Kataryna.
No to wydaje mi się, że mem salon24 zjadł Katarynę.
@Siwa jest osobistością z grajdołu jogger.pl to raz
Uhm. No nie wiem,.kliknąłem na linka i przeczytałem coś o furgonetce, więc skojarzyłem z blogiem typu “ja i moje życie”.
@Prusky
To ten melepeta od MŻonki. Książkowo wyszedł? To było jeszcze dwóch takich: “dziennik ciężarowca” i jakiś samotny ojciec co pisał o swoim synu. Nie mam linków.
Definitywnie jestem nie-2.0, bo nie wiem, co to A-list, salon24, Kataryna etc. Wiem, kto to Siwa i WO, ale chyba z innych przyczyn ;)
Myślisz, że jest sens układać taką listę? Musiałbyś zdefiniować z jakiego punktu widzenia to jest A-list, bo blogi na których wypada bywać zależą od platformy blogowej, z której się korzysta, stopnia zafascynowania blogami, wieku i zawodu układającego listę. Można jeszcze wziąść pod uwagę czas życia danego bloga, bo taki 2lazy2die istnieje odkąd pamiętam (dostępne wpisy ma od 2001r) i kiedyś był bardzo poczytny, ale – kto dziś pamięta nloga?
Dla szerokiej publiczności “blogami” naj będą wszelkiej maści pudelki, plotki i inne zczuba. Co czytają nastolatki to już za stara jestem, żeby sobie wyobrażać ->to jest najczęściej odwiedzane na tenbicie http://blog.tenbit.pl/gIfOlQi-lAsEcZeQ, fotolog, całkiem fajny (może nadal jestem nastolatką? ;))
Jeśli chodzi o bloga, który wyszedł poza getto blogowe/it/nastolatki, bywa cytowany w innych mediach niż sieć i stał się marką profesjonalną- to chyba tylko VaGla. Wydaje mi się, że pośrednio VaGla już żyje ze swojej marki. A goni go stanikomania, chociaż to całkiem inny target – ale już też autorka jest przywoływana jako autorytet w innych mediach.
@elffaran
Wielość grajdołów blogowych jest oczywista, w .us inny typ czytelnika odwiedza grajdoł około BpingBoing/Wired, a inny około DailyKos. Ale dalej nie ma wątpliwości kto jest A-list, ja strzelam Scoble[izer], Kawasaki, Arrington, i dalej musiałbym się zastanowić bo to nie jest mój grajdoł, ale tak się ich nazywa i tak się o nich mówi. Ja jestem bardziej w grajdole Wireda właśnie, jeśli chodzi o amerykańską blogosferę.
A-list to nie jest konkurs popularności. A list to jest ranking bycia osobowym, internetowym autorytetem, na jakiś temat.
Jak na razie z tej dyskusji mam jednego koandydata na polską Listę A: Vagla.
Kto jeszcze?
Post a Comment