A-List po polsku?

Zapusz­czam węża zain­spi­ro­wa­nego czarno-zieloną roz­mową: kto w .pl jest blog­ge­rem klasy (pol­skiej) A-list?

I tu nam się kon­cept skoń­czył. Kogo byście na tej liście jesz­cze widzieli?

12 Comments

  • agnus wrote:

    poli­tycy się liczą? Dorn ma bar­dzo dobrego bloga, zwłasz­cza od kiedy wyco­fał się z pierw­szego sze­regu polityki.

  • Pude­lek!

  • Alex wrote:

    @agnus

    Pyta­nie co to jest A-List, IMO to nie cho­dzi o dobrość bloga, tylko o wpły­wo­wość, tro­chę też auto­pro­mo­cji, Scoble[izer] się wypro­mo­wał na tym że był „blo­ge­rem z Micro­so­ftu”, Kawa­saki nie wiem na czym ale teraz żyje ze swo­jego blog-celebritisowania. Więc A-list to byłyby blogi które „należy czy­tać”. Dla­tego waham się mocno co do Dorna.

    @asiaque
    no, ale ory­gi­nalna a-list to ludzie raczej

  • Faj­nie faj­nie, ale w swoim wpi­sie wymie­ni­łeś oso­bi­sto­ści swo­jej pry­wat­nej niszy.

    No weź. Popatrz na ran­king bloksa, netto w trze­ciej dzie­siątce, a pierw­szy to jest komi­nek.
    Według onetu naj­po­pu­lar­niej­szy to jest JKM, a Waw­rzy­niec, o któ­rym mówi­łam, nazywa się „Pru­sky”, ale i od niego popu­lar­niej­szy jest Michał Wiśniewski…

  • @więc A-list to byłyby blogi które „należy czyta

    Siwa — never heard of. Może dopisz jakieś uza­sad­nie­nie?
    Kata­ryna — prze­czy­tasz jedną notkę, jak­byś prze­czy­tał wszystkie.

    Może coś z top ten bloxa (Sta­ni­ko­ma­nia, hehe) Albo taki Paliwoda?

  • Alex wrote:

    @yaal: ale to też nie cho­dzi o popu­lar­ność, tylko o miej­sce gdzie sie bywa, bloga któ­rego się czyta żeby być z czymś na bieżąco

  • Alex wrote:

    @mrw

    Pali­woda by paso­wał. Kata­ryna bo był taki moment jak był mem że blog poli­tyczny -> Kata­ryna. Siwa jest oso­bi­sto­ścią z graj­dołu jogger.pl to raz, a dwa że była zapra­szana na różne kon­fe­ren­cje jako przy­kład blog­gera / przed­sta­wi­ciel blo­gos­fery (o, to jest wg mnie dobre kryterium).

    Jesz­cze taka prośba, wrzu­caj­cie linki.

  • agnus wrote:

    @alex

    z Dornem to myślę, że pasuje, jak coś napi­sze to raz na dwa razy idzie to do new­swire. ok, może to mój oso­bi­sty prze­chył w stronę polityki.

    tak myśla­łem ile trzeba nad­wy­rę­żyć dobrej woli, by vaglę za bloga uznać. i jak dla mnie w sumie nie­dużo. tro­chę za sta­ranne i za zri­ser­czo­wane jak na typo­wego bloga, ale otoh nie widzę jakichś for­mal­nych przeciwskazań.

  • @Kataryna bo był taki moment jak był mem że blog poli­tyczny -> Kataryna.

    No to wydaje mi się, że mem salon24 zjadł Katarynę.

    @Siwa jest oso­bi­sto­ścią z graj­dołu jogger.pl to raz

    Uhm. No nie wiem,.kliknąłem na linka i prze­czy­ta­łem coś o fur­go­netce, więc sko­ja­rzy­łem z blo­giem typu „ja i moje życie”.

    @Prusky

    To ten mele­peta od MŻonki. Książ­kowo wyszedł? To było jesz­cze dwóch takich: „dzien­nik cię­ża­rowca” i jakiś samotny ojciec co pisał o swoim synu. Nie mam linków.

  • saddie wrote:

    Defi­ni­tyw­nie jestem nie-2.0, bo nie wiem, co to A-list, salon24, Kata­ryna etc. Wiem, kto to Siwa i WO, ale chyba z innych przyczyn ;)

  • Myślisz, że jest sens ukła­dać taką listę? Musiał­byś zde­fi­nio­wać z jakiego punktu widze­nia to jest A-list, bo blogi na któ­rych wypada bywać zależą od plat­formy blo­go­wej, z któ­rej się korzy­sta, stop­nia zafa­scy­no­wa­nia blo­gami, wieku i zawodu ukła­da­ją­cego listę. Można jesz­cze wziąść pod uwagę czas życia danego bloga, bo taki 2lazy2die ist­nieje odkąd pamię­tam (dostępne wpisy ma od 2001r) i kie­dyś był bar­dzo poczytny, ale — kto dziś pamięta nloga?
    Dla sze­ro­kiej publicz­no­ści „blo­gami” naj będą wszel­kiej maści pudelki, plotki i inne zczuba. Co czy­tają nasto­latki to już za stara jestem, żeby sobie wyobra­żać ->to jest naj­czę­ściej odwie­dzane na ten­bi­cie http://blog.tenbit.pl/gIfOlQi-lAsEcZeQ, foto­log, cał­kiem fajny (może nadal jestem nasto­latką? ;))
    Jeśli cho­dzi o bloga, który wyszedł poza getto blogowe/it/nastolatki, bywa cyto­wany w innych mediach niż sieć i stał się marką pro­fe­sjo­nalną– to chyba tylko VaGla. Wydaje mi się, że pośred­nio VaGla już żyje ze swo­jej marki. A goni go sta­ni­ko­ma­nia, cho­ciaż to cał­kiem inny tar­get — ale już też autorka jest przy­wo­ły­wana jako auto­ry­tet w innych mediach.

  • Alex wrote:

    @elffaran

    Wie­lość graj­do­łów blo­go­wych jest oczy­wi­sta, w .us inny typ czy­tel­nika odwie­dza graj­doł około BpingBoing/Wired, a inny około Daily­Kos. Ale dalej nie ma wąt­pli­wo­ści kto jest A-list, ja strze­lam Scoble[izer], Kawa­saki, Arring­ton, i dalej musiał­bym się zasta­no­wić bo to nie jest mój graj­doł, ale tak się ich nazywa i tak się o nich mówi. Ja jestem bar­dziej w graj­dole Wireda wła­śnie, jeśli cho­dzi o ame­ry­kań­ską blogosferę.

    A-list to nie jest kon­kurs popu­lar­no­ści. A list to jest ran­king bycia oso­bo­wym, inter­ne­to­wym auto­ry­te­tem, na jakiś temat.

    Jak na razie z tej dys­ku­sji mam jed­nego koan­dy­data na pol­ską Listę A: Vagla.

    Kto jesz­cze?

Leave a Reply

Your email is never shared.Required fields are marked *