Żyjemy w cyberpunku (12): spotkanie autorskie.

Jak już nie może być sym­stym, mogli by to w Second Life zrobić.

Jak­bym się prze­ci­skał godzinę przez korki, żeby dać „Love­cra­fta do pod­pisu, to bym się wściekł.

No Comments

Leave a Reply

Your email is never shared.Required fields are marked *