Nolan jako Sofokles.

Hypa opada, a ja w końcu obej­rza­łem „[Powrót ]Mrocz­nego Ryce­rza”, od razu z gru­bej rury bo w IMAX-ie.

I tro­chę jestem zdzi­wiony, bo naczy­ta­łem się po ludziach o tym, że Led­ger jako Joker, że to, że tamto.

A nikt nie napi­sał, że ten film jest o moral­no­ści i powin­no­ści, jak grecka tragedia.

[linki dobrane nieco ten­den­cyj­nie, sorry]

One Comment

  • Bo, jak raz, Joker jest posta­cią, wokół któ­rej cały ten film się kręci. Joker jest obra­zem, a cała reszta jest tylko ramą.

    Why so serious, my friend?

Leave a Reply

Your email is never shared.Required fields are marked *