Żyjemy w cyberpunku (18): „Pattern recognition” wymieszane z Perłowymi Wrotami Wielebnego Wayne’a.

Po róż­nych zadu­piach ame­ryki zaczęły się poja­wiać znaki zawie­ra­jące „Sin­gle?” i url lokal­nego ser­wisu ran­do­kwego. Ana­li­tyk rynku biz­nesu inter­ne­to­wego prze­pro­wa­dził śledz­two i opu­bli­ko­wał raport.

Oka­zało się, że to bar­dzo sprytna roz­pro­szona kam­pa­nia rekla­mowa fran­czy­zo­wego biura matrymonialnego.

No Comments

Leave a Reply

Your email is never shared.Required fields are marked *