Żyjemy w cyberpunku (20): autonomiczne drony.

Nie eks­cy­tuję się dotych­cza­so­wymi UAV-ami, bo były to po pro­stu rze­czy zdal­nie ste­ro­wane. Nato­miast to ma być autonomiczne:

Zasto­so­wa­nie — jako broń kosmiczna. Póki co.

Teraz jeste­śmy gdzieś w poło­wie mię­dzy „Ter­mi­na­to­rem a trzema pra­wami uzbro­jo­nej robo­tyki.

2 Comments

  • Leslie wrote:

    Wiesz, MKV to w zasa­dzie dokład­nie to samo, co Side­win­der czy inny AMRAAM, tylko dużo więk­sze i o tyle zaje­bi­ste, że ma boczne sil­niki rakie­towe dające ponad 1 G ciągu. Ale wygląda fre­aky, to prawda. :-)

  • Alex wrote:

    A AMRAAM jest rów­nie auto­no­miczny jak to?

Leave a Reply

Your email is never shared.Required fields are marked *