Jestem członkiem Projektu Debian.
Mało aktywnym, ale jestem. Zdałem egzaminy, mój klucz leży w keyringu. Paczek w tej chwili nie prowadzę żadnych.
Jubal mnie kopnął że są ważne głosowania; patrzę, istotnie, i wywaliło mnie z debian-devel-announce, bo bym wiedział.
Patrzę, to źle powiedziane. Przecieram oczy. Chcą odwołać Anthony’ego Townsa, aktualnego DPL. A za co? A za to, że robi wszystko, żeby Debian Etch (4.0) wyszedł o czasie, czyli czwartego grudnia.
To bez sensu oczywiście.
Poszło o to, że DPL zaproponował, aby dwóm osobom na których spoczywa koordynacja i docieranie ostatecznego wydania, zapłacić. Z funduszy Projektu, które leżą i się marnują. Na listach dyskusyjnych odbyła się olbrzymia awantura, a developerzy podzieli się na dwa obozy.
Pierwsi chcą żeby wydać 4.0 o czasie, i trakują pieniądze jako środek do osiągnięcia tego celu. Drudzy wrzeszczą o naruszaniu wszystkich możliwych ideałów przez to, że developerom, ochotnikom! idealistom! będzie się płacić pieniądze. I to jeszcze pieniądze Projektu!
No skandal!
(A jak developerzy biorą za to samo pieniądze od Ubuntu to jest dobrze.)
I pies to jebał, że będzie opóźnienie wydania, kogo obchodzą użytkownicy. Haczyk jest taki, że użytkownicy wg Kontraktu Społecznego są pierwszym priorytetem twórców. A użytkownicy chcą 4.0 na czas.
Próbując osiągnąć konsenstus, Towns powołał dunc-tank – ciało zewnętrzne w stosunku do Debiana, które ma gromadzić fundusze na opłacanie róźnych rzeczy w projekcie.
Developrzy się podzielili na tych co uważają, że dunc-tank nie będzie zewnętrzny bo jest powołany przez DPL i na tych co nie.
No i doszło do tego, że są dwa referenda: żeby Townsa odsunąć z funkcji, oraz , żeby mu pożyczyć wszystkiego najlepszego i wyrazić poparcie dla niego i dunc-tank.
A tak naprawdę po przemyśleniu całej sprawy widzę tu dwa dna – Debian robi mnóstwo dobrej roboty technicznej, ludzie wkładają pracę za darmo, a Ubuntu trochę na tym żeruje i spija śmietankę, nie zależy im specjalnie na tym, żeby była aktualna stabilna wersja systemu macierzystego bo nie będzie chętnych na kupienie supportu wersji wypolerowanej. A sporo prominentnych developerów, przypadkiem znajdujących się w obozie ideologicznym pracuje dla Canonicala (korporacyjnego twórcy Ubuntu). A druga rzecz to zwyczajna ludzka zawiść, podejście – dlaczego ktoś inny ma dostać kasę za to co ja robiłem za darmo?
Na Allegro był kiedyś postulowany przycisk do automatycznego odpisywania pytającycm „No chyba cię pojebało!”, przydałby się teraz do napisania maili do debianistów.
jak przegladam aukcje
na allegro
to czasami mam potezna ochote wyslac wystawiajacemu maila o tresci CHYBA CIE POJEBALO
powinien byc taki przycisk w kazdej aukcji
ze wysyla automatycznie
Tak to brzmiało w oryginale.