Koniec sezonu.

Wczo­raj wie­czo­rem następna gleba. Zbli­żone oko­licz­no­ści (hamo­wa­nie przy skrę­cie w lewo). Już chyba za zimno dla opon. Prawa ręka porząd­nie stłu­czona (trzy lądo­wa­nia na lewym kola­nie i pra­wej dłoni). Mam dość… koniec sezonu. A chcia­łem dojeź­dzić do urodzin.

No Comments

Leave a Reply

Your email is never shared.Required fields are marked *