Żyjemy w cyberpunku (26): lokalne ekstrema, w tym także idoru z cyckami.

Naj­lep­szą rze­czą jaką Wilia­mowi Gib­so­nowi przy­szła do głowy, było stwier­dze­nie, że przy­szłość już tu jest, tylko nie­rów­no­mier­nie roz­ło­żona. Dzi­siaj tra­fiły do mnie dwa newsy z przy­szło­ści naszego kraju:

Zasta­na­wia­ją­cym się co Sabrina „chcę mieć naj­więk­sze sili­kony świata Sabrok ma wspól­nego z cyber­pun­kiem, wyja­śniam, że nie dość że obfi­cie, zewnętrz­nie i wewnętrz­nie, sto­suje wyna­lazki nowo­cze­snej inży­nie­rii mate­ria­ło­wej, to jesz­cze ma zespół gra­jący „nu-metal ciber­punk . Tego oczy­wi­ście już nie moglem odpuścić.

4 Comments

Leave a Reply

Your email is never shared.Required fields are marked *