Co jest fajnego w USA.

Nie jestem fanem Sta­nów zjed­no­czo­nych, ale jakoś pod­czas ostat­nich dys­ku­sji wyszło, że są dwie rze­czy, przy­naj­mniej teo­re­tycz­nie, pozy­tywne w tym kraju, a raczej dwa aspekty jed­nej rze­czy: ame­ry­kań­skiej Konstytucji.

A kon­kret­niej, to, że jest tam zapi­sane prawo i dąże­nie do szczę­ścia, ale nie ma ani słowa o tym jak ide­olo­gicz­nie to szczę­ście ma być osiągnięte.

Druga rzecz to pierw­sza poprawka do tejże kon­sty­tu­cji, gwa­ran­tu­jąca wol­ność słowa, w tym też anonimowego.

One Comment

  • Shigella wrote:

    To jest w Dekla­ra­cji Nie­pod­le­glo­sci.
    http://www.earlyamerica.com/earlyamerica/freedom/doi/text.html
    Sto­sowny cytat brzmi:
    „We hold these tru­ths to be self-evident, that all men are cre­ated equal, that they are endo­wed by their Cre­ator with cer­tain una­lie­na­ble rights, that among these are life, liberty and the pur­suit of happiness.”

Leave a Reply

Your email is never shared.Required fields are marked *