Zamiast osobnej strony o iAUDIO

Jakąś chwilę temu (powiedzmy z pół roku) chcia­łem sobie kupić odtwa­rzacz do MP3. Niby – jest tego mnó­stwo, z pamię­cią flash, twar­dymi dys­kami, jakie chcieć. Naj­pierw myśla­łem o tym żeby kupić fla­szo­wego 1GB plus dysk w kie­szeni do nosze­nia pli­ków, co skoń­czyło się decy­zją o naby­ciu dyskowego.

Dru­gim kry­te­rium był kodek. Swoje rze­czy trzy­mam w Ogg Vor­bis Q10. Na ringu pozo­stały iAU­DIO, iRi­ver i Sam­sung. Szkoda, bo iPod mi się cał­kiem podoba. No i ten lans.

Zanim jesz­cze zde­cy­do­wa­łem w 100% się na dys­kowy, zauro­czył mnie iRi­ver T30 1GB. Mały, fajny, czer­wony. Już bym go kupił, tylko nie mogłem zdą­zyć do sklepu. I przez to – dla porządku gugl­ną­łem iriver t30 linux support.

I oka­zało się, że nie można go pod­mon­to­wać jako dysk (UMS) a tylko uży­wać z Win­dows Media Play­era 10+. Zna­jomi mają N10, śliczny naszyj­nik — i ten się dał (po wymia­nie firm­waru do ścią­gnię­cia z japońskiej/koreańskiej strony supportu).

Został więc iAU­DIO i Sam­sung. Ówcze­śnie dostępne Sam­sungi, owszem wspie­rały Ogg – ale tylko do Q8. Więc iAUDIO.

Ostat­nie kry­te­rium jest dośc idio­syn­kre­tyczne – nie chcę radia. Komer­cyj­nego radia FM nie zno­szę, a do słu­cha­nia czego innego zin­te­gro­wane radyjka się nie nadają. Mia­łem kie­dyś takie w wlak­ma­nie i był to duży rozczar.

W końcu jedy­nym mode­lem iAU­DIO jaki mi pod­pa­so­wał oka­zał się iAU­DIO M5 w wer­sji M5L (z więk­szą bate­rią). I jest fajny.

A dzi­siaj dowie­dzia­łem się że iRi­ver opu­bli­ko­wał firm­ware prze­łą­cza­jący te nowe zamknięte odtwa­rza­cze na obsługę przez UMS (jako dysk):
http://www.iriver.com/html/support/faq/sufq_view.asp?idx=387

One Comment

Leave a Reply

Your email is never shared.Required fields are marked *