Muszę w TO zagrać — coś między RPG a szkoleniem korporacyjnym.
Jak ktoś chce się dołączyć to wpisujcie miasta się w komentarze, może coś się zorganizuje.
Muszę w TO zagrać — coś między RPG a szkoleniem korporacyjnym.
Jak ktoś chce się dołączyć to wpisujcie miasta się w komentarze, może coś się zorganizuje.
{ 3 } Comments
Przecież to się nazywa po polsku Mafia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Gra_w_mafi%C4%99 i jest staaare.
Dokładnie. W sumie opcja z wilkołakami brzmi fajniej (muczenie i wycie “braains” świetne), ale poza tym identyczna.
Gra w mafię faktycznie jest rewelacyjna, zwłaszcza gdy uda się uzbierać te 20 osób (tak by zaczęły się pojawiać efekty tłumu).
Chyba najciekawiej wypada, gdy mafiosi nie mogą się w nocy porozumiewać (ani też namówić przed rozpoczęciem gry). Wtedy muszą zachowaniem w dzień jakoś ustalić między sobą najbliższą ofiarę, nie mogą po prostu być pasywni. A to dodaje smaczku.
(można nawet próbować grać wersję, w której mafia nie wie, kto jest w mafii)
Z gier w których brałem udział (dawno temu to było, niestety) najlepiej wspominam jedną, w której moja obecna druga połowa, będąc w mafii, zdołała przekonać miasto iż jest komisarzem Catanii tak, że nawet gdy prawdziwy komisarz Catanii przyznał się publicznie, kim jest (co de facto oznaczało wyrok śmierci w najbliższym głosowaniu mafii), ludność mu nie uwierzyła. Sporo praktycznej wiedzy o demokracji ;-)
Gra faktycznie jest “stara”, ja grałem w nią w 1988 czy może 1989 (poznając od studentów KULu).
Post a Comment