Na piątkowy wieczór.

[genialna pro­stota]

One Comment

  • Jestem roz­cza­ro­wany. Dzia­dek Perry nie wyjął fun­tów z butów, by poka­zać jak dep­cze kró­lową angiel­ską, nie prze­kli­nał moż­nych tego świata i nie oka­dzał panie­nek dymem świę­tego ziela ;)))
    Mógłby znów przy­je­chać do Bulandy, póki jesz­cze się trzyma w kupie.

Leave a Reply

Your email is never shared.Required fields are marked *