Fajnego blogaska znalazłem przez nudną dyskusję o asfalcie u WO.
Autorem jest człowiek z SF-F, ale nie mogę skojarzyć kto się kryje pod loginem „cmos . Moje pierwsze skojarzenie było takie, że to jest blog który chciałbym przecztać jako książkę (a nie jakieś kawyzmuchami), bo to kawał ciekawych wspomnień, ale z drugiej strony fajnie się czyta jako retro-bloga.
„Autorem jest cz?owiek z SF-F, ale nie mog? skojarzy? kto si? kryje pod loginem ?cmos?”
Wystarczy gugln?? posty sprzed 1999, mia?em tego nicka w adresie mailowym.
Właśnie w tej chwili skojarzyłem :-).
fajne, naprawde fajne