Najlepszą rzeczą jaką Wiliamowi Gibsonowi przyszła do głowy, było stwierdzenie, że przyszłość już tu jest, tylko nierównomiernie rozłożona. Dzisiaj trafiły do mnie dwa newsy z przyszłości naszego kraju: 4chan pwnz TIME.com, duży szacun, za całość przedsięwzięcia w sumie; idoru z Argentyny, z cyckami (wiki): Zastanawiającym się co Sabrina „chcę mieć największe silikony świata Sabrok ma wspólnego z cyberpunkiem, wyjaśniam, że nie dość że …
Category Archives: dźwięki
Now playing: GMM.
[kisił mi się ten post, aż benzo mnie sprowokował do skończenia] Kiedy moi podstawówkowi współplemieńcy tłukli się o to czy lepsze jest Lady Pank czy Republika, ja słuchałem brytyjskiego electro w czysto syntezatorowych aranżacjach Benna Daglisha. Jego największe dzieło brzmi tak (właściwa melodia zaczyna się od gongów na początku poziomu): Póżniej przesiadłem się na Amigę, na peceta …
Melodyjka z Sondy.
Raz czy dwa chyba na koniec odcinka „Sondy” poleciała taka elektroniczna, komputerowa melodyjka, która strasznie mi się spodobała. Mama powiedziała, że nazywa się „Popcorn”. Byłem wtedy odcięty od kultury dźwiękowej, i to było jak rzadkie zjawisko astronomiczne — jednorazowe olśnienie Kilka lat później wreszcie miałem magnetofon na którym słuchałem Jarre’a, Bilińskiego i Pink Floydów. I odkryłem, że kolega …
OST.
[ten kawałek idealnie mi wchodzi w nastrój bloga]
Now playing: „stratocaster strapped to your back // it’s semi-automatic like Dad’s”
Panie i panowie, oto przed wami punkowa burleska Amandy Palmer! Było w lepszej jakości, udostępnione przez samą nią, ale dlaczegoś YT zdjęło. Tu jest wersja live, oficjalna: A tutaj jest oficjalny tekst piosenki, postnięty na forum przez samą autorkę, szacun!
Żyjemy w cyberpunku (21): witajcie w przyszłości.
[via czerski]
Pierwsza piosenka Smashing Pumpkins jaka mi się spodobała.
[na film też pewnie pójdę]
KIll Bill OST.
Prześladuje mnie ostatnio melodyjka ze ścieżki dźwiękowej z Kill Bill — „Twisted Nerve”, ta co się zaczyna gwizdaniem. Prawie codziennie w autobusie czy na przystanku się komuś z współbliźnich włącza; ja się wtedy odruchowo obracam w tę stronę, nie wiem czemu bo w telefonie sam nie mam takiego dzwonka i z niczym mi się ta melodia nie kojarzy. Mam wprawdzie nowy …
ciche dni
Zbierałem się, żeby napisac coś o „cichych dniach a tu przychodzi mail, że cała płyta jest dostępna online, legalnie. Co do samej muzyki, nie są to wbrew pozorom piosenki, a raczej poezja śpiewana, czy może recytowana z podkładem muzyki. Coś co bez naciągania ponad granicę trzeszczenia definicji mogę uznać za piosenkę, na płycie jest jedno – „Piosenka potencjalna …