Linki: anty-Weltschmerz, rysunkowy.
Kiedyś to już znalazłem, zgubiłem, a teraz Jakub buzznął i Agata podesłała.
Stuff No One Told Me
Ten jest mój ulubiony.
Kiedyś to już znalazłem, zgubiłem, a teraz Jakub buzznął i Agata podesłała.
Stuff No One Told Me
Ten jest mój ulubiony.
boli blog na papierze
Tagged adlerNa imprezie jest przesilenie, siadam na chwilę na fotelu, przede mną leży kupka komiksów które ktoś przed chwilą oglądał, przerzucam co tam leży, wyciągam dwa cienkie zeszyty „Na szybko spisanego” Śledzia. Zaczynam je przeglądać, pierwszy czytałem dawno, drugi w ramach oglądania podczas promocyjnego spotkania na Chłodnej 25.
Nagle podchodzi Michał i z trudem opanowując buzujący w [...]
Tagged abt, sasnal, weltschmerz, śledziu[jak ktoś ma PVeK-a o złej karmie to ja poproszę o wrzucenie linka w komciach]
Wychodząc z mpiku pod palmą wywalilem się na nierównym chodniku; w najlepszych spodniach. To było ostrzeżenie.
Zdążyłem przejść pół przecznicy do kawiarni w której byłem umówiony, zamówić, zająć stolik i nowym telefonem zrobić zdjęcie:
Dwie minuty póżniej poszedłem odebrać cappucino, i niosąc je [...]
Tagged minkiewicz, wncssOsią polskiej kultury początku dwudziestego pierwszego wieku zawsze będzie dla mnie „Produkt”. Nie pamiętam już, co mnie do niego skierowało, chyba w połowie Shog, a w połowie recenzje z „Miesięcznika” (organu Śląskiego Klubu Fantastyki).
„Produkt” był dzieckiem Śledzia, młodego gniewnego komiksiarza pochodzącego z ABT, skomercjalizowanym podziemnym zinem. Przez większość czasu życia magazynu, sercem „Produktu” jako produktu [...]
Jestem w komiksie!
No więc ja jestem przekonany, że to Adler to rysuje.
A „koniec jest bliski” wisi w firmie w charakterze plakatu motywacyjnego.
Odkryłem, że sporo znajomych ma osobiste blogi (nie, chwilowo ich nie będę tu linkował), i na jednym z nich odkryłem linka do interesującego webkomiksu. Łaskocze mnie w to samo miejsce co daily (daily lepsze).