Są takie dni, że idziesz na pocztę zrealizować awizo na obelżywy list przypominający o następnej zapomnianej sprawie do ogarnięcia, na poczcie przekierowują do okienka paczkowego, skąd po starciu z twarzy WTF-a zaskoczenia fasujesz solidną paczkę. A w niej, coś o czym zdążyłeś już zapomnieć, porzucić wszelką nadzieję, sfrustrować się i zapomnieć z zajęcia ogarnianiem aktualnej fazy cyklu życiowego homo sapiens. Znaczy …
Category Archives: przedmioty
Dwie szkoły
Jest taka szkoła, że należy kupić sobie taki motocykl jak się chce, i jeździć na nim jak się chce, w końcu to wolność jest najważniejsza. Litra1 na pierwszy2, jeździć w t-shircie i klapkach — proszę bardzo. Wola twa niech będzie prawem najwyższym. Drugą szkołę Amerykanie nazywają ATGATT — All The Gear All The Time. Wszystkie ciuchy, cały czas, nawej …
Obcy w obcym kraju
Mocno dokręciłem przewody i bez zakładania zamka i siodła przekręciłem kluczyk i wcisnąłem zapłon. Znad tylnego koła drwiąco zaterkotał przekaźnik. Nie będzie gardłowego kaszlnięcia wydechu i powrotu do domu na kołach; zakląłem, raz; całą złość spaliłem poprzedniej nocy, przez godzinę, w deszczu, próbując odpalić motocykl na pych. To był najgorszy konwent w moim życiu. Czara przelała się na spotkanio-prelekcji o tym, że Polacy …
Podróże
Szósta rano na Okęciu, grzebię niemrawo w duty-free, jest okazja coś kupić, trzeba wykorzystać. W kolejce do kasy refleksja — jeśli się uda, nie trzeba będzie polować na okazję, awansuję do klasy podróżującej. Po dwóch miesiącach przeterminowany odzew, you have great skill set, but not the one we’re looking for. Chyba nawet zgadzam się z diagnozą. Zostaję na ziemi. …
„Tron: Legacy” jako kino moralnego niepokoju
Pierwsze słowa tego posta piszę w tramwaju, stukając w klawiaturę telefonu z Linuxem pod maską, już samo to może wskazywać, ze do „Trona” mam stosunek emocjonalny. Nie jestem z tych, których w dzieciństwie zauroczyły „Gwiezdne Wojny”, moją wizję świata fantazji ustawił „Tron”. [będą spoilery] Do sequela nie podchodziłem nieufnie, wystarczała perspektywa light cycles i komputerowego świata, a kiedy pojawiły się głosy, o tym, ze …
Dawca.
Jest wieczór, wracam motorem z Grochowa. To jedna z tych godzin, kiedy miasto rozbrzmiewa wydechami, a między coraz rzadszymi samochodami w zapadającym zmroku przemykają skośnie przyczajone cienie z pojedynczymi światłami. O jedenastej ucichną, wrócą do łóżek, do żon, albo pustych mieszkań, rano pojadą do pracy samochodem albo metrem, teraz jest godzina wolności. Też wolę jeździć wieczorem, pustsze miasto więcej wybacza. Można …
Wyprzedaż.
Zrobiłem przegląd w książkach i będę się pozbywał dubletów i niepotrzebnych, lista poniżej, za jakiś czas wylądują też na Allegro. Jak ktoś coś chce z tej listy, to proszę się wpisywać w komentarzach. Ceny symboliczne, do dogadania. „TO CO NAJLEPSZE W SF pod redakcją Davida G. Hartwella , Zysk i ska, Poznań 2000, zbiór opowiadań, w środku: Dave Wolverton „Po srogiej zimie Terry …
Akcja Warszawa.
[najpierw sprawozdawczo] Byłem dzisiaj na manifestacji w sprawie obniżenia opłat autostradowych dla motocyklistów. Wręczono postulaty rzecznikowi, potem przejechaliśmy przez miasto do Sejmu i GDDKiA. Zdjęcia tutaj.
Elektryczna transgresja z nożnym sterowaniem.
W „Dzienniku dla dorosłych Chwina jest piękne uchwycona kadencja mowy Rydzyka prowadzącego pielgrzymkę do Częstochowy, tłum falujący w rytm muzyki gitarowej. Przebitka skojarzenia na scenę z dzieciństwa i znaną z filmów: zakonnica z akustyczną gitarą spiewająca pobożne i radosne piosenki o Jezusie. Akustyczna gitara jest instrumentem boskim, oto sześć oscylatórow harmonicznych, których częstości możemy zmieniać układając je w, miłych dla ucha, matematycznych …
Rider of the storm, kurwa.
Prędkościomierz popsuł się gdzieś za Garwolinem. Wtedy było mi już wszystko jedno, kryzysy miałem wcześniej. Gdzieś pod Otwockiem, kiedy stałem w korku i spadły pierwsze krople deszczu. Zdążyłem założyć membranę pod kurtkę, nim rozpadało się porządnie, nie zdążyłem przypiąć bo już korek ruszał. Za chwilę rozpadało się porządnie, a ja zgasiłem silnik, którego później nie mogłem uruchomić. Zepchnąłem …
Notka o strachu.
[z okazji „rozpoczęcia sezonu dawno planowana notatka] Uśredniona rozmowa o jeżdżeniu motorem wygląda tak: — Motorem jeżdżę. — Ale to jest niebezpieczne! Wujka Józka konia szwagra syn zabił się na motorze! Nie boisz się? — Boję się. Jak cholera. — …
Trzeba wjechać w tę burzę.
Po przebudzeniu, przez okno widzę błękitne niebo. Prawie w to nie wierzę, wczoraj lało, a kiedy w nocy wychodziłem z pracy dostałem w twarz falą gradu. Teraz wstaję szybko, nie podobaja mi się coraz gęstsze strzępy chmur na zimowym błękicie. Jadę do biura, wyciągam z szafy sprzęt, pakuję do plecaka. Wypłacam pieniadze z bankomatu, i na autobus. 710 ma być za kwadrans, ale kiedy czekam w kolejce do kiosku …
Nie oglądało się „Ninja Scroll …
IDG wypuszcza nową serię anime. Poprzednie wydania GITS, i GITS: SAC, mimo pewnych zgrzytów, były porządne. Z tej kolekcji mam „Innocence , kojarzę „Grobowieć świetlików i „Ninja Scroll (po tytule, z tekstu „Oglądało się «Ninja Scroll», to się umie! w „Balladzie o Bystrym Śledzia). Reszty nie kojarzę, więc zapytałem MRW, a oto odpowiedź. Do mojego osobistego kanonu brakuje jeszcze „Solid …
Wygładzony system dla zwykłego użytkownika: jak naprawić iPoda.
Posiadam MacBooka i iPoda shuffle. IPod zaczął się dziwnie zachowywać (po każdej operacji synchronizował wszystkie piosenki), guglnąłem, rada, trzeba zrobić restore softu. Zrobiłem. IPod przestał się zgłaszać, iPod is corrupted, please restore. I tak w kółko. Ponieważ szufla jest jeszcze na gwarancji, pojechałem na Mangalię. Podłączony do innego Maka działał. Zasugerowali reinstall iTunes. Nie pomogło. Poguglałem jeszcze trochę, …
Rotring Art Pen.
Skrzyżowanie Puławskiej, Wałbrzyskiej i Alei Lotników to taki mój locus terribilis. Prawie dokładnie dwie godziny temu szedłem od metra. Przechwycił mnie jeszcze zanim podszedłem do świateł. Nie chciał wysępić papierosa, na co na początku wyglądało. Smutny, krótko ostrzyżony facet, chyba młodszy ode mnie. Owalna twarz, zarost. Wyciągnął z kieszeni pudełko, pokręciłem głową. Nie chciałem, nie było mi …