Skip to content

{ Category Archives } przedmioty

matka materia

Elektryczna transgresja z nożnym sterowaniem.

W „Dzienniku dla dorosłych” Chwina jest piękne uchwycona kadencja mowy Rydzyka prowadzącego pielgrzymkę do Częstochowy, tłum falujący w rytm muzyki gitarowej.
Przebitka skojarzenia na scenę z dzieciństwa i znaną z filmów: zakonnica z akustyczną gitarą spiewająca pobożne i radosne piosenki o Jezusie.
Akustyczna gitara jest instrumentem boskim, oto sześć oscylatórow harmonicznych, których częstości możemy zmieniać układając je [...]

Tagged , , , , , , ,

Rider of the storm, kurwa.

Prędkościomierz popsuł się gdzieś za Garwolinem.
Wtedy było mi już wszystko jedno, kryzysy miałem wcześniej. Gdzieś pod Otwockiem, kiedy stałem w korku i spadły pierwsze krople deszczu. Zdążyłem założyć membranę pod kurtkę, nim rozpadało się porządnie, nie zdążyłem przypiąć bo już korek ruszał. Za chwilę rozpadało się porządnie, a ja zgasiłem silnik, którego później nie mogłem [...]

Tagged ,

Notka o strachu.

[z okazji „rozpoczęcia sezonu” dawno planowana notatka]
Uśredniona rozmowa o jeżdżeniu motorem wygląda tak:
— Motorem jeżdżę.
— Ale to jest niebezpieczne! Wujka Józka konia szwagra syn zabił się na motorze! Nie boisz się?
— Boję się. Jak cholera.
— …

Tagged

SMS-nijcie do Shutego!

Rozpoczęło się głosowanie w blogowym compo. Głosowanie jest SMS-owe, wyślijcie tekst:
G00752
na numer 7144.
Oprócz tego polansuję TWA: dwa blogi które czytam z zainteresowaniem

Blog de Bart — C00133
Rozpoznanie wzorca — E00186

Skutera pewnie nie wygram, ale to niewielki żal, jeden już mam i właśnie zabieram się do sprzedawania (może ktoś chce kupić pięćdziesiątkę Peugeota?). Do compo zapisałem się [...]

Tagged

Trzeba wjechać w tę burzę.

Po przebudzeniu, przez okno widzę błękitne niebo. Prawie w to nie wierzę, wczoraj lało, a kiedy w nocy wychodziłem z pracy dostałem w twarz falą gradu. Teraz wstaję szybko, nie podobaja mi się coraz gęstsze strzępy chmur na zimowym błękicie. Jadę do biura, wyciągam z szafy sprzęt, pakuję do plecaka. Wypłacam pieniadze z bankomatu, i na autobus. 710 ma [...]

Tagged ,

Nie oglądało się „Ninja Scroll”…

IDG wypuszcza nową serię anime. Poprzednie wydania GITS, i GITS: SAC, mimo pewnych zgrzytów, były porządne. Z tej kolekcji mam „Innocence”, kojarzę „Grobowieć świetlików” i „Ninja Scroll” (po tytule, z tekstu „Oglądało się «Ninja Scroll», to się umie!” w „Balladzie o Bystrym” Śledzia). Reszty nie kojarzę, więc zapytałem MRW, a oto odpowiedź.
Do mojego [...]

Tagged , ,

Wygładzony system dla zwykłego użytkownika: jak naprawić iPoda.

Posiadam MacBooka i iPoda shuffle. IPod zaczął się dziwnie zachowywać (po każdej operacji synchronizował wszystkie piosenki), guglnąłem, rada, trzeba zrobić restore softu. Zrobiłem.
IPod przestał się zgłaszać, iPod is corrupted, please restore. I tak w kółko.
Ponieważ szufla jest jeszcze na gwarancji, pojechałem na Mangalię. Podłączony do innego Maka działał. Zasugerowali reinstall iTunes. Nie pomogło.
Poguglałem jeszcze trochę, [...]

Tagged , , ,

Rotring Art Pen.

Skrzyżowanie Puławskiej, Wałbrzyskiej i Alei Lotników to taki mój locus terribilis.
Prawie dokładnie dwie godziny temu szedłem od metra. Przechwycił mnie jeszcze zanim podszedłem do świateł. Nie chciał wysępić papierosa, na co na początku wyglądało.
Smutny, krótko ostrzyżony facet, chyba młodszy ode mnie. Owalna twarz, zarost.
Wyciągnął z kieszeni pudełko, pokręciłem głową. Nie chciałem, nie było mi potrzebne. [...]

Tagged

Przerażający przedmiot…

…leżał na stoisku z chińszczyzną w centrum handlowym: jedwabna powłoczka na pudełko jednorazowych chusteczek higienicznych.
Chusteczki wychodzą przez zgrabną szczelinę w wyszywanym jedwabiu. Do tego naszyte chińskie monety z dziurką i jedwabne frędzle i kutasy.
Różne kolory, nie można prać, zwłaszcza w pralce.

Koniec sezonu.

Wczoraj wieczorem następna gleba. Zbliżone okoliczności (hamowanie przy skręcie w lewo). Już chyba za zimno dla opon. Prawa ręka porządnie stłuczona (trzy lądowania na lewym kolanie i prawej dłoni). Mam dość… koniec sezonu. A chciałem dojeździć do urodzin.

Tylny hamulec.

We wszystkich artykułach i dyskusjach o jeżdzeniu motocyklem jest o nieużywaniu hamulca tylnego (u mnie lewa klamka, w motocyklach pedał prawej nogi, a na tej klamce jest sprzęgło). Trochę się dziwiłem bo w sumie ze trzy miesiące przejeździłem głownie na tylnym bo przedni miał wygiętą tarczę i nie dało się nim płynnie hamować (nowa tarcza [...]

Kraksa

No to miałem w czwartek pierwszy poważny wypadek na skuterze. Stuknęli mnie z tyłu na skrzyżowaniu, ja spadłem, skut przeleciał z 5 metrów do przodu i się rozwailił.
Skutki? Ja: jedno malutkie draśnięcie na małym palcu prawej ręki, ogólne obtłuczenie i słaby wstrząs mózgu (byłem w kasku integralnym, kurtce i długich spodniach). Sprzęt przeżył to gorzej: [...]

Gleba

Dzisiaj rano, ustawiając się na parkingu do wyjazdu pracy zaliczyłem glebę parkingową. Chybał się, chybał, no i dup, leży. Na szczęście na prawo gdzie już jest porysowane po szlifie. Na jesieni pójdę do lakiernika. Ze wstępnych ustaleń ze sześć stów będzie mnie chwila nerwów na Wilanowskiej kosztować, to nie motur z gmolami.
Odkleiła się do końca [...]

Skuter

Firma dla której pracuję przeprowadziła się z centrum Warszawy (ul Podwale) na peryferie. Nagle ze spokojnego 20-minutowego dojazdu zrobiła się godzinna wyprawa z przesiadką (jeździ tam jeden autobus, na szczęście w miarę często). No to trzeba zorganizować sobie środek transportu. Rower odpadł, po 10km na rowerze wygląda się niewyjściowo, zwłaszcza w środowisku biznesowym. Na samochód [...]

mealbox

Jest sobie norweska para artystów, którzy wymyślają interesujące rzeczy: mealbox to wyposażenie jadalni w stylu japońskim, po złożeniu mieszczące się w prostopadłościanie o najdłuższym boku 77cm.
Na stronie są zdjęcia z baru który urządzili, pojawił się też ostatnio nowy projekt – megakanapa.
Tylko nie wiadomo czy którakolwiek z tych rzeczy (poza barem i może jeszcze krzesłem) istnieje [...]

Zamiast osobnej strony o iAUDIO

Jakąś chwilę temu (powiedzmy z pół roku) chciałem sobie kupić odtwarzacz do MP3. Niby – jest tego mnóstwo, z pamięcią flash, twardymi dyskami, jakie chcieć. Najpierw myślałem o tym żeby kupić flaszowego 1GB plus dysk w kieszeni do noszenia plików, co skończyło się decyzją o nabyciu dyskowego.
Drugim kryterium był kodek. Swoje rzeczy trzymam w Ogg [...]