<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>publiczna dusza prywatna &#187; słowa</title>
	<atom:link href="http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/category/slowa/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://quiston.tpsa.com/blog</link>
	<description>There are no answers. Only choices.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Jan 2012 01:53:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Kawałek czegoś: „Czas okrutnych cudów”</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1412</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1412#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 01:48:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[diaspora]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=1412</guid>
		<description><![CDATA[Leży na dysku od dawna, jakieś 30% zamierzonej objętości, prawdopodobnie nigdy tego nie skończę. Każda pisana rzecz ma swój czas, swoją estetykę, skojarzenia. To okno się zamknęło, ludzie się rozjechali, nowe doświadczenia pokazały naiwność założeń. Mógłbym tylko wyrzucić 80% tego co już jest i napisać od początku. Ta scena by została, to jedna z najfajniejszych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Leży na dysku od dawna, jakieś 30% zamierzonej objętości, prawdopodobnie nigdy tego nie skończę. Każda pisana rzecz ma swój czas, swoją estetykę, skojarzenia. To okno się zamknęło, ludzie się rozjechali, nowe doświadczenia pokazały naiwność założeń. Mógłbym tylko wyrzucić 80% tego co już jest i napisać od początku.</p>
<p>Ta scena by została, to jedna z najfajniejszych rzeczy, jakie napisałem.</p>
<p><em>[poniższy tekst nie podlega licencji Creative Commons]</em></p>
<blockquote><p><strong>‡ Bez identyfikacji dzwoniącego.</strong></p>
<p>— Chce pan z powrotem swoje życie?<br />
— Co?<br />
— Wrócić do gazetki, pisać sobie o latających talerzach, i żyć długo i szczęśliwie?<br />
— Tak.<br />
— To niech pan odda książkę.<br />
— Jaką książkę?<br />
— Jak chce pan rżnąć głupa, proszę bardzo. W końcu pana złapiemy, i nim zdążę powiedzieć „dawać dupy za paczkę szlugów” znajdzie się pan w pierdlu. Ale z tej sytuacji jest wyjście. Proszę oddać książkę. Wtedy cała sprawa rozwieje się jako ten sen złoty. Jak pan chce, dostanie pan nawet przeprosiny od ministra, na piśmie. Wszystko okaże się godną pożałowania pomyłką. Proszę to docenić.</p>
<p><strong>‡ Niedziela, park Skaryszewski. Szósta rano.</strong><br />
Zimne, rześkie powietrze. Mam czekać pod pomnikiem. Co właściwie zrobię, jeśli oddam im paczkę i w odpowiedzi pokażą mi otwór wylotowy tłumika? Głupie pytanie. Umrę.<br />
<strong><br />
‡</strong></p>
<p>Starodruk ciąży mi w plecaku. Zabezpieczony kartonowym pudłem,owinięty w dwa metry folii bąbelkowej, wpakowany do wielkiego ziploka z garścią silikonowych suszek. A ja nie mam nawet kamizelki przeciwodłamkowej. Helena całą noc to fotografowała.</p>
<p>W parku jeszcze są pasemka mgły. i komary nie wyruszyły na łów. Obchodzę pomnik dookoła. Od strony Grochowskiej dwie sylwetki. Płaszcz i kurtka. Gdzieś nad parkiem przelatuje helikopter. Kulę się odruchowo.</p>
<p>Jak nie wrócę do 10, Kaczmarek i Helena pójdą do gazet. Tyle, że pewnie pod ich drzwiami czekają kominiarze z dziurkaczami. Dobrze, że nie wiem gdzie Kaczmarek mieszka. I nie wiem, gdzie teraz są. Między drzewami przebija słońce, robi się cieplej.</p>
<p>Daleko, ścieżką przez łąkę biegnie jogger. Tamci są już blisko. Dwóch facetów. Jeden ma sporą walizkę, ten w kurtce. Krawaciarz odzywa się. Głos z telefonu.</p>
<p>— Widzę, że rozsądek zwyciężył.<br />
— A miałem inne wyjście?</p>
<p>Krawaciarz nie odpowiada przez chwilę, w końcu odzywa się kurtkowiec. Raczej do krawaciarza niż do mnie.</p>
<p>— Wyrok za pedofilię to też wyjście, co nie? Szczerzy się. Ma krzywe zęby.</p>
<p>Krawaciarz, sucho — proszę o książkę.</p>
<p>Ściągam plecak, rozpinam. Paczka jest ciężka. Podaje im oburącz, ostrożnie. Kurtkowiec uśmiecha się.</p>
<p>— Spoko, to nie nitrogliceryna.</p>
<p>Wzruszam ramionami i patrzę jak chowają paczkę do teczki, przypinają elastycznym paskiem. To teraz. Kurtkowiec rusza z powrotem skąd przyszli. Krawaciarz patrzy na mnie uważnie. Nie zwróciłbym na niego uwagi na ulicy, wygląda jak sales z jakiegoś FMCG, brakuje tylko krawata z logo firmy.</p>
<p>— Nie rób nic głupiego — mówi. Nie sięga pod marynarkę, zresztą ma zapiętą. — Do tej pory dostałeś tylko po łapach. Nie lubimy marnować — krzywi się — wartościowych obywateli. Wracaj do siebie, znajdź sobie jakąś babę, kawał ziemi, zrób bachora, weź kredyt na dom. I przestań się bawić w archiwum iks. </p>
<p>Kiwam tylko głową. W uszach huk pulsu. Chyba jednak mnie nie zabiją.</p>
<p>— I powiedz to samo swoim kumplom. A teraz, wypierdalaj.</p>
<p>Odwracam się i odchodzę. Za sobą słyszę szelest i zgrzyt. Skręcając za pomnik rzucam okiem patrzę w tył, facet pali papierosa i patrzy gdzieś w bok. Nie na mnie.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1412/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwszy dzień w nowej pracy</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1390</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1390#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Dec 2011 14:36:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[czyny]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[Klubokawiarnia Grawitacja]]></category>
		<category><![CDATA[Powegraph]]></category>
		<category><![CDATA[„Ciśnienie ewolucyjne”]]></category>
		<category><![CDATA[„Głos Lema”]]></category>
		<category><![CDATA[„Lalka”]]></category>
		<category><![CDATA[„Science Fiction”]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=1390</guid>
		<description><![CDATA[Na przystanek wpadam dwie minuty przed przyjazdem 118, ale jest pusto, i przypominam sobie, że mój telefon późni. Szlag. Myślałem że dzisiaj uda mi się nie spóźnić. Po kilku minutach przyjeżdża 185, wysiadam w tunelu Wisłostrady i zaskoczenie — obie klatki schodowe na powierzchnię przegrodzone policyjną taśmą. Do windy, naciskam guzik, zero reakcji, w końcu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na przystanek wpadam dwie minuty przed przyjazdem 118, ale jest pusto, i przypominam sobie, że mój telefon późni. Szlag. Myślałem że <strong>dzisiaj</strong> uda mi się nie spóźnić. Po kilku minutach przyjeżdża 185, wysiadam w tunelu Wisłostrady i zaskoczenie — obie klatki schodowe na powierzchnię przegrodzone policyjną taśmą. Do windy, naciskam guzik, zero reakcji, w końcu sfrustrowany ciągnę za drzwi — otwierają się, kabina na miejscu. Na powierzchni policjant mówi tu nie ma przejścia, odgania od centrum „Kopernik”, potem w drodze na Browarną mijam jeszcze patrol <em>suszarniczy</em>, pierwszy raz widzę, żeby stali na zjeździe z mostu Świętokrzyskiego.</p>
<p>Dochodzę do Browarnej, szukam numeru, na podjeździe zaparkowana wielka Honda, rozpoznaję naklejkę na kufrze — to Leszka, to tutaj. Wchodzę, rozglądam się, z bocznych drzwi macha do mnie Kaja, oddaję jej kurtkę, Rafał macha do mnie z prezydium siadam obok niego, prowadzący rzuca pytanie o sens pisania fantastyki, przekazuje mikrofon w moje ręce — „Alex odpowie pierwszy bo się spóźnił”.</p>
<p>Potem jest dyskusja o <a href="http://www.blog.podrzucki.eu/?p=201" title="Podrzucki.eu" target="_blank">polemice Wawrzyńca Podrzuckiego</a> z <a href="http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kultura/1193387-lem-sredni.html" title="Dziennik Polski" target="_blank">recenzją Oramusa</a>, znowu mikrofon najpierw trafia do mnie, mówię odruchowo, że pisarz nie powinien dyskutować z krytykami, oddaję mikrofon dalej, zamieram.</p>
<p>Ja — <em>pisarz</em>?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1390/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Protected: Fobos, ciągle Fobos</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1277</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1277#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Nov 2011 22:38:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[Phobos]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=1277</guid>
		<description><![CDATA[There is no excerpt because this is a protected post.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<form action="http://quiston.tpsa.com/blog/wp-pass.php" method="post">
<p>This post is password protected. To view it please enter your password below:</p>
<p><label for="pwbox-1277">Password:<br />
<input name="post_password" id="pwbox-1277" type="password" size="20" /></label><br />
<input type="submit" name="Submit" value="Submit" /></p></form>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1277/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chciałbym tego posłuchać</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1372</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1372#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Nov 2011 21:34:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosferia]]></category>
		<category><![CDATA[cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Wichary]]></category>
		<category><![CDATA[mwichary]]></category>
		<category><![CDATA[Stanisław Lem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=1372</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejsza notka miała być o czym innym, o cukierni koło cmentarza, która zawsze była zamknięta kiedy szliśmy na grób dziadka i nigdy nie udało się tam zjeść ciastka — aż do dzisiaj (niedobre było). Ale Jakub zalinkował, że lemowski Google Doodle, to dzieło Marcina Wicharego, zajrzałem na stronę, a tam bardzo lemowskie opowiadanie o „Edenie”, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejsza notka miała być o czym innym, o cukierni koło cmentarza, która zawsze była zamknięta kiedy szliśmy na grób dziadka i nigdy nie udało się tam zjeść ciastka — aż do dzisiaj (niedobre było).</p>
<p>Ale Jakub zalinkował, że <a href="http://googlepolska.blogspot.com/2011/11/zagraj-w-cyberiade-doodle-dla-stanisawa.html" title="blogspot.com" target="_blank">lemowski Google Doodle</a>, to dzieło Marcina Wicharego, zajrzałem na stronę, a tam <a href="http://www.aresluna.org/stories/eden/" title="aresluna.org" target="_blank">bardzo lemowskie opowiadanie o „Edenie”</a>, a właściwie o kompozytorze, który nagrywa ścieżkę dźwiękową no nieistniejącej ekranizacji „Edenu”. Pierwsze skojarzenie — szkoda, że „<a href="http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1355" title="Wtem! Osiągnięcie!" target="_blank">Głos Lema</a>” już wyszedł, to króciak, ale świetnie by się wpasował.</p>
<p>A drugie skojarzenie jest takie, że strasznie, (potwornie!) mam ochotę tego posłuchać (przekład mój):</p>
<blockquote>
<ol>
<li>W obliczeniach był błąd</li>
<li>Wyzwolenie</li>
<li>Fabryka</li>
<li>„Jeszcze nigdy nie byłem taki szczęśliwy”</li>
<li>Wizyta</li>
<li>Cmentarz</li>
<li>Dwa miasta</li>
<li>Bitwa</li>
<li>Trzeci kontakt</li>
<li>Dublety</li>
<li>„Oni nie odejdą”</li>
</ol>
</blockquote>
<p>I to jeden z tych momentów, kiedy żałuję, że jestem <em>człowiekiem słowa</em> i nie potrafię tego sam skomponować.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1372/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wtem! Osiągnięcie!</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1355</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1355#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Nov 2011 00:24:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[czyny]]></category>
		<category><![CDATA[gdzieś indziej]]></category>
		<category><![CDATA[przedmioty]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[Powergraph]]></category>
		<category><![CDATA[read me]]></category>
		<category><![CDATA[„Ciśnienie ewolucyjne”]]></category>
		<category><![CDATA[„Głos Lema”]]></category>
		<category><![CDATA[„Lalka”]]></category>
		<category><![CDATA[„Science Fiction”]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=1355</guid>
		<description><![CDATA[Są takie dni, że idziesz na pocztę zrealizować awizo na obelżywy list przypominający o następnej zapomnianej sprawie do ogarnięcia, na poczcie przekierowują do okienka paczkowego, skąd po starciu z twarzy WTF-a zaskoczenia fasujesz solidną paczkę. A w niej, coś o czym zdążyłeś już zapomnieć, porzucić wszelką nadzieję, sfrustrować się i zapomnieć z zajęcia ogarnianiem aktualnej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Są takie dni, że idziesz na pocztę zrealizować awizo na obelżywy list przypominający o następnej zapomnianej sprawie do ogarnięcia, na poczcie przekierowują do okienka paczkowego, skąd po starciu z twarzy WTF-a zaskoczenia fasujesz solidną paczkę.</p>
<p>A w niej, coś o czym zdążyłeś już zapomnieć, porzucić wszelką nadzieję, sfrustrować się i zapomnieć z zajęcia ogarnianiem aktualnej fazy cyklu życiowego <em>homo sapiens</em>.</p>
<p>Znaczy — <em>autorskie przyszły!</em></p>
<div><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1357" title="Antologia „Głos Lema”" src="http://quiston.tpsa.com/blog/wp-content/uploads/2011/11/GL-207x200.png" alt="zdjęcie książki" width="207" height="200" /><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1356" title="Antologia „Science fiction”" src="http://quiston.tpsa.com/blog/wp-content/uploads/2011/11/SF-189x200.png" alt="zdjęcie książki" width="189" height="200" /></div>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>Oprócz swoich kawałków tam zawartych (odpowiednio — „Lalka” i „Ciśnienie ewolucyjne”) polecam na pewno teksty Wojtka Orlińskiego (który się strasznie tajniaczy że „Stanlemian” jest już po polsku) i Jacka Dukaja, reszty po prostu nie miałem jeszcze czasu przeczytać na spokojnie.</p>
<p>Obie rzeczy powinny już leżeć w empikach, oprócz tego zamówić je można w sklepie wydawnictwa: „<a title="sklep.powegraph.pl" href="http://sklep.powergraph.pl/produkt/44-science-fiction" target="_blank">Science Fiction</a>”, „<a title="sklep.powergraph.pl" href="http://sklep.powergraph.pl/produkt/37-glos-lema" target="_blank">Głos Lema</a>”.</p>
<p>Następnej paczki się w najbliższym czasie nie spodziewam, ale jak to się mówi — pracuję nad tym. I także nad tym, żeby na okładce było tylko jedno nazwisko autora.</p>
<p>Smacznego!</p>
<p><em>[naprawdę w pewnym momencie sądziłem, że to się nie uda, jest parę epickich historii nie wartych opowiadania związanych z tymi książkami]</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1355/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Inaczej</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1342</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1342#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Oct 2011 09:01:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[apple]]></category>
		<category><![CDATA[steve jobs]]></category>
		<category><![CDATA[think different]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=1342</guid>
		<description><![CDATA[Szaleńcom. Wyrzutkom. Buntownikom. Sprawiającym kłopoty. Wciskanym w kanciaste formy. Widzą świat inaczej. Nie lubią zasad. Nie szanują zastanego porządku. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi. Możecie ich wychwalać, albo poniżać. Nie możecie ich ignorować. Bo zmieniają. Bo wynajdują. Bo mają wizje. Bo leczą. Bo badają. Bo tworzą. Bo inspirują. Bo popychają ludzkość do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szaleńcom.</p>
<p>Wyrzutkom.</p>
<p>Buntownikom.</p>
<p>Sprawiającym kłopoty.</p>
<p>Wciskanym w kanciaste formy.</p>
<p>Widzą świat inaczej. Nie lubią zasad. Nie szanują zastanego porządku.</p>
<p>Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi. Możecie ich wychwalać, albo poniżać.</p>
<p>Nie możecie ich ignorować.</p>
<p>Bo zmieniają. Bo wynajdują. Bo mają wizje. Bo leczą. Bo badają. Bo tworzą. Bo inspirują. </p>
<p>Bo popychają ludzkość do przodu.</p>
<p>Może muszą być szaleni.</p>
<p>Jak inaczej można patrzeć na puste płótno i widzieć dzieło sztuki?<br />
Jak inaczej mozna siedzieć w ciszy i usłyszeć jeszcze nie napisaną piosenkę.<br />
Jak inaczej mozna spoglądać na czerwoną planetę i widzieć ruchome laboratorium?</p>
<p>Tworzymy narzędzia dla nich.</p>
<p>Tam gdzie inni widzą szaleństwo, my widzimy geniusz. Bo tylko szaleńcy próbują zmienić świat, bo tylko tacy szaleńcy mogą zmienić świat.</p>
<p><em>[pamięci Steve’a Jobsa, na podstawie „Think Different” opracowanego przez Craiga Tanimoto, Roba Siltanena i Kena Segalla; sosumi]</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1342/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Starość i zgorzknienie</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/905</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/905#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Sep 2011 20:14:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[dźwięki]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[concrete blonde]]></category>
		<category><![CDATA[everybody knows]]></category>
		<category><![CDATA[leonard cohen]]></category>
		<category><![CDATA[linkin park]]></category>
		<category><![CDATA[youtube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=905</guid>
		<description><![CDATA[Lubię „No More Sorrow” Linkin parku, ale za każdym razem jak tego słucham czuję się zgorzkniały. Dlaczego? [wersja z lyricsami tutaj] Bo jak wokal dojeżdża do linijek And I’m beginning to think I have been deceived to pierwsze skojarzenie mam „no to ci chwilę jednak zajęło, stary”. No bo przecież… Piosenka z filmu „Więcej czadu”, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lubię „No More Sorrow” Linkin parku, ale za każdym razem jak tego słucham czuję się zgorzkniały.</p>
<p>Dlaczego?</p>
<p><iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/AyBFySXi6Cc" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><em>[wersja z lyricsami <strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=wxgEl-LXdcQ" title="YouTi\ube" target="_blank">tutaj</a></strong>]</em></p>
<p>Bo jak wokal dojeżdża do linijek</p>
<blockquote><p>
And I’m beginning to think<br />
I have been deceived</p></blockquote>
<p>to pierwsze skojarzenie mam „no to ci chwilę jednak zajęło, stary”.</p>
<p>No bo przecież…</p>
<p><iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/6G2M34nWqZk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Piosenka z filmu „Więcej czadu”, pełnego pięknej, jasnej naiwnej wiary, że jak dzieje się zło, to wystarczy o tym powiedzieć światu, świat się przejmie i ktoś naprawi zło.</p>
<p>MRW miał o tym <a href="http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104665,9711482,CC__Telewizja_klamie.html" title="CyberCzwartek: Telewizja Kłamie" target="_blank"><strong>ładną notkę</strong></a>.</p>
<p><em>[<strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=rBQYWCw8n_k" title="YouTube: Leonard Cohen "Everybody Knows"" target="_blank">tutaj</a></strong> wersja Cohena z lyricsami, Cohen, facet którego piosenki w oryginale nie dają się słuchać, a w coverach wybijają z butów]</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/905/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwszy kontakt</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1291</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1291#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Aug 2011 22:06:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=1291</guid>
		<description><![CDATA[  [OSOBA narrator ←][OPOWIADAĆ][TERAZ][WAKACJE][WŁASNOŚĆ narrator ←] [CZYNNOŚĆ][CZAS PRZESZŁY] [OSOBA narrator ←][OBÓZ][JĘZYK][MIGAĆ]daktylografia(PJM)[UCZYĆ narrator ←][OPERATOR LOKALIZACJI] [OBÓZ][GÓRY][SZKLARSKA PORĘBA][OPERATOR LOKALIZACJI] [OSOBA narrator ←][KOBIETA][POSIADANIE narrator ←][GÓRY][SPACEROWAĆ modyfikator(wspólnie / 2 osoby)][RAZEM narrator ←]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>[OSOBA narrator ←][OPOWIADAĆ][TERAZ][WAKACJE][WŁASNOŚĆ narrator ←] [CZYNNOŚĆ][CZAS PRZESZŁY]</p>
<p>[OSOBA narrator ←][OBÓZ][JĘZYK][MIGAĆ]daktylografia(PJM)[UCZYĆ narrator ←][OPERATOR LOKALIZACJI]</p>
<p>[OBÓZ][GÓRY][SZKLARSKA PORĘBA][OPERATOR LOKALIZACJI]</p>
<p>[OSOBA narrator ←][KOBIETA][POSIADANIE narrator ←][GÓRY][SPACEROWAĆ modyfikator(wspólnie / 2 osoby)][RAZEM narrator ←]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1291/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cytat, chyba z Gibsona</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1263</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1263#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Jul 2011 21:15:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[william gibson]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=1263</guid>
		<description><![CDATA[We are approaching a theoretical state of absolute informational transparency … It is becoming unprecedentedly difficult for anyone, anyone at all, to keep a secret. In the age of the leak and the blog, of evidence extraction and link discovery, truths will either out or be outed, later if not sooner. This is something I [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>We are approaching a theoretical state of absolute informational transparency … It is becoming unprecedentedly difficult for anyone, anyone at all, to keep a secret. In the age of the leak and the blog, of evidence extraction and link discovery, truths will either out or be outed, later if not sooner. This is something I would bring to the attention of every diplomat, politician and corporate leader: the future, eventually, will find you out. The future, wielding unimaginable tools of transparency, will have its way with you. In the end, you will be seen to have done that which you did.</p></blockquote>
<p>Jest <a href="http://publicintelligence.net/ules-fbi-bloods-street-gang-communicating-through-playstation-network-psn/" target="_blank">mottem Publicintelligence.net</a> i gugla się w <a href="http://www.scribd.com/doc/47358950/Blacked-out-Government-secrecy" title="Scribd: Blacked Out" target="_blank">jednej książce</a>, ale nie mam potwierdzenia że to Gibson napisał/powiedział.</p>
<p>Either way, dobre motto <em>społeczeństwa przejrzystego</em>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1263/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Idée fixe</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1171</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1171#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Jun 2011 16:27:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosferia]]></category>
		<category><![CDATA[czyny]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[cyberpunk]]></category>
		<category><![CDATA[idee fixe rpg]]></category>
		<category><![CDATA[rpg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=1171</guid>
		<description><![CDATA[Odkąd znam Witka Witaszewskiego (jakoś 15 lat będzie w tym roku), zawsze robił system RPG. Przez wszystkie prace, przeprowadzki i zawirowania życiowe, małymi krokami, Witek z przyjaciółmi pisał System. System opisujący syfiastą przyszłość Polski po inwazji obcych i przemianie fazowej naszego świata. Przez te wszystkie lata technototalitarystyczne wizje przyszłości zaczęły się spełniać i to jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odkąd znam Witka Witaszewskiego (jakoś 15 lat będzie w tym roku), zawsze robił system RPG. Przez wszystkie prace, przeprowadzki i zawirowania życiowe, małymi krokami, Witek z przyjaciółmi pisał System. System opisujący syfiastą przyszłość Polski po inwazji obcych i przemianie fazowej naszego świata.</p>
<div id="attachment_1172" class="wp-caption aligncenter" style="width: 205px"><img class="size-full wp-image-1172" title="Agent UOP" src="http://quiston.tpsa.com/blog/wp-content/uploads/2011/06/agent.png" alt="Rysunek - agent UOP" width="195" height="270" /><p class="wp-caption-text">Rys. Olaf Ciszak</p></div>
<p>Przez te wszystkie lata technototalitarystyczne wizje przyszłości zaczęły się spełniać i to jest z jednej strony satysfakcjonujące, a z drugiej przerażające. To miała być czarna przyszłość, zaklinana, by nie stała się naszą przyszłością.</p>
<p>I w końcu — <a title="idee fixe rpg" href="http://ideefixe-rpg.pl/2011/06/juz-jest/" target="_blank">wersja 1.0</a>. Dzień po Duke Nuke’em Forever, do którego <strong>idee fixe RPG</strong> był czasem porównywany.</p>
<p>Jako bonus — <a title="Pożegnanie z Martą" href="http://ideefixe-rpg.pl/2011/06/nowe-opowiadanie/" target="_blank">moje opowiadanie</a>, które kiedyś pisałem niezależnie, ale że mi w trakcie skonwergowało do konwencji, poddałem się i osadziłem w tym świecie.</p>
<p>Rysunek powyżej to jedna z ilustracji jakie znajdą się w wersji luksusowo-kolekcjonerskiej.</p>
<p><a title="idee fixe RPG" href="http://ideefixe-rpg.pl/" target="_blank">Share and enjoy</a>!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1171/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Tron: Legacy” jako kino moralnego niepokoju</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1042</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1042#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Mar 2011 17:12:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[motocykl]]></category>
		<category><![CDATA[ruchome]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[daft punk]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[joe kosinski]]></category>
		<category><![CDATA[steven lisberger]]></category>
		<category><![CDATA[tron]]></category>
		<category><![CDATA[tron: legacy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=1042</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsze słowa tego posta piszę w tramwaju, stukając w klawiaturę telefonu z Linuxem pod maską, już samo to może wskazywać, ze do „Trona” mam stosunek emocjonalny. Nie jestem z tych, których w dzieciństwie zauroczyły „Gwiezdne Wojny”, moją wizję świata fantazji ustawił „Tron”. [będą spoilery] Do sequela nie podchodziłem nieufnie, wystarczała perspektywa light cycles i komputerowego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwsze słowa tego posta piszę w tramwaju, stukając w klawiaturę telefonu z Linuxem pod maską, już samo to może wskazywać, ze do „Trona” mam stosunek emocjonalny. Nie jestem z tych, których w dzieciństwie zauroczyły „Gwiezdne Wojny”, moją wizję świata fantazji ustawił „Tron”.</p>
<p><em>[będą spoilery]</em></p>
<p>Do sequela nie podchodziłem nieufnie, wystarczała perspektywa <em>light cycles</em> i komputerowego świata, a kiedy pojawiły się głosy, o tym, ze „Legacy” słabe, wzruszałem ramionami, nie głębią fabuły mnie ten świat zafascynował. W końcu poszedłem, od razu do IMAX-u. I tu przyszło pozytywne zaskoczenie.</p>
<p>Joe Kosinski sprawił się dużo lepiej niż oczekiwałem, mam nadzieje, że to nie fuks. Ba, sprawił się lepiej niż Steven Lisberger — „Dziedzictwo” zawiera bowiem nie tylko plastyczna wizje. Pod błękitno-świetlistą maską można dojrzeć ostrą krytykę informatycznej rewolucji i upadku jej ideałów.</p>
<p>Świat komputerów stworzony został przez hipisów-luzaków, którzy podobnie jak filmowy Flynn chcieli stworzyć świat idealny, świat wolności, <em>power to the people</em>. </p>
<p>W filmie, po latach do komputerowego świata, wchodzi postać z zewnątrz, amerykański luzak następnego pokolenia i odkrywa, ze zamiast utopii, panuje tam totalitaryzm. Tych, którzy nie mają swojej teczki w Systemie przerabia się na gladiatorów walczących ku uciesze gawiedzi, albo żołnierzy. Byli opozycjoniści płaszczą się przed tyranem w nadziei na nagrodę z pańskiego stołu, a Stwórca tego świata, zamiast wziąć odpowiedzialność za swoje dzieło wartości, którymi je zainicjował, wycofał się do luksusowej pustelni.</p>
<p>Zacytuję tutaj fragment książki z Wojtka Orlińskiego („Ameryka nie istnieje”, Wydawnictwo Pascal, Warszawa 2010, ISBN 978–83-7513–742-2, s. 163):</p>
<blockquote><p>
Panorama wygląda mniejwięcej tak: po horyzont widać zabudowania stosunkowo niewysokich budynków, choć na pierwszym planie dominują kilkunasto– czy dwudziestokilkapiętrowe budynki, […]. Za to dalej widać skupisko porządnych wieżowców wyznaczających Downtown. Z prawej strony słabo prześwituje błękit oceanu.</p>
<p>Na przełomie kwietnia i maja 1992 roku doszło do zmiany ról. Mieszkańcy tych rezydencji gromadzili się na tarasach, by po raz pierwszy w życiu być widzami spektaklu wyreżyserowanego w innej części miasta. Patrzyli na słupy dymu, które unosiły się nad ich miastem.</p></blockquote>
<p>Ten opis widoku z Mulholland Drive, okolicy zamieszkałej przez filmowców, bardzo przypomina widok z górskiej willi Flynna. Luksusowego schronienia, w którym stwórca tego świata ukrył się, kiedy jego alter-ego rozpoczęło przebudowę tego świata po swojemu. Co obejmowało także czystki etniczne.</p>
<div id="attachment_1046" class="wp-caption aligncenter" style="width: 330px"><a href="http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1042/132529_10150095135947340_99792857339_6143082_3073732_o" rel="attachment wp-att-1046"><img src="http://quiston.tpsa.com/blog/wp-content/uploads/2011/03/132529_10150095135947340_99792857339_6143082_3073732_o-320x136.jpg" alt="Kadr z filmu" title="&quot;Tron: Legacy&quot;" width="320" height="136" class="size-thumbnail wp-image-1046" /></a><p class="wp-caption-text">Flynn patrzy na Grid</p></div>
<p>Młody outsider nie jest wiele lepszy, w zasadzie jedyne co osiąga, to waląc „z karata” i wymachując amerykańskim paszportem dopada do ostatniego helikoptera ewakuacyjnego, zabierając ze sobą atrakcyjną tubylczą dziewczynę. Tak kończy się wymarzona utopia <em>baby boomers</em>, ci co mogą, uciekają, ci co nie mogą, giną.</p>
<p>W życiu było podobnie: Steve Jobs — hacker hipis, okazał się control-freakiem, dla którego wolność oznacza cenzurę (cenzura obyczajowa AppStore to, cytuję,  „Wolność. Wolność od pornografii.”). Filmowy Grid działa na starym Sun-ie, maszynie firmy założonej przez hackerów ze Stanford University, firmy która nie poradziła sobie z własnym sukcesem i została wykupiona przez firmę należącą do bezwzględnego biznesowego gracza. </p>
<p>Świat Gridu ginie, pozostawiając za sobą pustkę „curated computingu”, informatycznego centrum handlowego w którym nie ma miejsca na swobodne tworzenie, komputer służy tylko jako urządzenie do konsumpcji mediów, oglądania igrzysk. Próby organizacji tych co chcą przełamać narzucone przez System ograniczenia kończą się represjami prawnymi.</p>
<p>Druga, a raczej pierwsza strona medalu, jest taka, że tym którzy chcą konsumować, w centrum handlowym jest całkiem wygodnie. Gra przyjemna muzyka, z klimatyzacje lecą lube zapachy a miła i uprzejma obsługa ma przy sobie terminale do kart kredytowych.</p>
<p><iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/01fIdIp4xSM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Ja też nie będę czekał na polskie DVD „Tron: Legacy”. Kupię go w iTunes Store. W centrum handlowym świetnie się robi zakupy, nawet mimo tego, że jestem obywatelem drugiej kategorii i muszę kupować na kartki. </p>
<p>Tu powyżej miała być oficjalna tubka Disneya. Ale nie jest dostępna dla polskiego Internetu. Nasza Sieć już dawno nie jest bez granic.</p>
<p>To chyba najlepsza pointa. ¶</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1042/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Linki: afirmacja pisarza</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1031</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1031#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Dec 2010 00:32:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosferia]]></category>
		<category><![CDATA[cytaty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=1031</guid>
		<description><![CDATA[Tutaj: [terribleminds]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tutaj: [<a href="terribleminds.com/ramble/2010/11/22/the-writers-prayer-the-penmonkey-paean/">terribleminds</a>]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1031/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po Bronsonie.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1011</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1011#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Nov 2010 19:52:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[dda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=1011</guid>
		<description><![CDATA[MMazur mi pożyczył i przeczytałem Bronsona. Od dawna żadna książka nie wciągnęła mnie tak jak ta. To nie jest beletrystyka i to nie jest poradnik. To zapis kilkudziesięciu znajomości, czasem nawet przyjaźni, znajomości z ludźmi którzy czasami drastycznie, a czasami minimalnie zmienili swoje życie. Nie są to historie heroiczne, i nie ma tam jasnych rad, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mmazur.jogger.pl/">MMazur</a> mi pożyczył i przeczytałem <a href="http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/972">Bronsona</a>.</p>
<p>Od dawna żadna książka nie wciągnęła mnie tak jak ta.</p>
<p>To nie jest beletrystyka i to nie jest poradnik. To zapis kilkudziesięciu znajomości, czasem nawet przyjaźni, znajomości z ludźmi którzy czasami drastycznie, a czasami minimalnie zmienili swoje życie.</p>
<p>Nie są to historie heroiczne, i nie ma tam jasnych rad, są najwyżej obserwacje: Bronson nie znalazł nikogo, komu udałoby się zrealizować schemat „najpierw zarobię pieniądze, a potem dzięki tym pieniądzom zrealizuję marzenie o robieniu w życiu Czegoś Innego”. Niektórzy ludzie swój cel w życiu słyszą od głosów w głowie, niektórzy dostają (dosłownie) list w którym mają opisane swoje przeznaczenie (świetna historia otwierająca książkę). A większość dochodzi do tego małymi krokami, w niepewności, często w osamotnieniu, jako że muszą się przeciwwstawić nakazom otaczającej ich kultury.</p>
<p>Jeśli miałbym wskazać na jakąś słabość książki, to będzie to jej skupienie się na punkcie. Wiemy co działo się wcześniej, kontakt z narratorem często następuje w chwilę po pierwszym większym kroku w stronę Zmiany, ale z nielicznymi wyjątkami nie wiemy czy dalej się udało.</p>
<p>Sam Bronson na początku obawiał się, że „szukanie siebie” to fanaberia białej bogatej klasy średniej. Ale okazało się, że nie. Supermodelka, czy emigrantka, wszyscy szukają swojego miejsca w życiu.</p>
<p>Potem wyciągnąłem jeszcze Bronsona „Grę w krzemowe kości” i znalazłem tam znakomitą refleksję: inżynierowie są jak <a title="dda.pl" href="http://www.dda.pl/index.php?option=com_content&#038;task=view&#038;id=58&#038;Itemid=66">DDA</a>, boją się przyszłości.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1011/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szukam  kontaktu…</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1016</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1016#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Nov 2010 14:43:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[czyny]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[poszukiwany poszukiwana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=1016</guid>
		<description><![CDATA[…z ludźmi oszukanymi czy inaczej poszkodowanymi w przestępstwie dokonanym za pomocą Internetu. Chciałbym opisać ich historie w reportażu. Kontakt alex at hell.pl. Przekażcie dalej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>…z ludźmi oszukanymi czy inaczej poszkodowanymi w przestępstwie dokonanym za pomocą Internetu. Chciałbym opisać ich historie w reportażu. Kontakt alex at hell.pl. Przekażcie dalej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/1016/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Linki: maniakalni przedsiębiorcy, między innymi.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/999</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/999#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Sep 2010 12:01:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[gdzieś indziej]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[houllebecq]]></category>
		<category><![CDATA[vc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=999</guid>
		<description><![CDATA[tutaj A tutaj wywiad z Houllebecquiem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.nytimes.com/2010/09/19/business/19entre.html?_r=4&#038;pagewanted=all">tutaj</a></p>
<p>A <a href="http://www.theparisreview.org/interviews/6040/the-art-of-fiction-no-206-michel-houellebecq">tutaj </a>wywiad z Houllebecquiem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/999/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Linki: Po Bronson.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/972</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/972#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Aug 2010 18:06:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[gdzieś indziej]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[dolina krzemowa]]></category>
		<category><![CDATA[douglas coupland]]></category>
		<category><![CDATA[gra w krzemowe kości]]></category>
		<category><![CDATA[microserfs]]></category>
		<category><![CDATA[po bronson]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=972</guid>
		<description><![CDATA[Dawno temu wyszła w Polsce jego „Gra w krzemowe kości”, była drugą z wydanych w Polsce książek (fabularnych) o życiu w hi-techu; jest ich zresztą zdumiewająco niewiele (pierwszą byli „Poddani Microsoftu” Couplanda, poza tym „Cryptonomicon” i „Paranoja” Findera). O ile Coupland opisał historię dość prostą i na poziomie szeregowych start-upowców, o tyle Bronson pojechał po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno temu wyszła w Polsce jego „<a href="http://merlin.pl/Gra-w-krzemowe-kosci_Po-Bronson/browse/product/1,166989.html#fullinfo">Gra w krzemowe kości</a>”, była drugą z wydanych w Polsce książek (fabularnych) o życiu w hi-techu; jest ich zresztą zdumiewająco niewiele (pierwszą byli „Poddani Microsoftu” Couplanda, poza tym „<a href="http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/662">Cryptonomicon</a>” i „Paranoja” Findera). O ile Coupland opisał historię dość prostą i na poziomie szeregowych start-upowców, o tyle Bronson pojechał po szczytach korporacyjnej polityki.</p>
<p>Spodobała mi się wtedy ta książka, zwłaszcza że opisywała odwieczną walkę o <em>cienkiego klienta</em>, w której sam zaliczyłem jedną bitwę, a i nie była tak cukierkowa jak historyjka Couplanda.</p>
<p><a href="http://www.pobronson.com/">Stronę Bronsona</a> znalazłem jakoś na TechCrunchu, jest ładna <a href="http://www.pobronson.com/index_first_20_million.htm">strona o „Grze…”</a>, (zwłaszcza <a href="http://www.pobronson.com/firstprologue.htm">dobry jest prolog</a>), ale największe wrażenie zrobiła na mnie zajawka jego innego projektu: „<a href="http://www.pobronson.com/index_what_should_I_do_with_my_life.htm">What Should I Do With My Life?</a>” Sam autor opisuje ją tak: to książka o ludziach, którzy odważyli się na szczerość wobec samych siebie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/972/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

