<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>szuflada &#187; skojarzenia</title>
	<atom:link href="http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/category/swiadomosc/skojarzenia/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://quiston.tpsa.com/blog</link>
	<description>There are no answers. Only choices.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 09:47:47 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.3</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Linki: anty-Weltschmerz, rysunkowy.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/916</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/916#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Jun 2010 14:46:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosferia]]></category>
		<category><![CDATA[komiksy]]></category>
		<category><![CDATA[obrazy]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[weltschmerz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=916</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś to już znalazłem, zgubiłem, a teraz Jakub buzznął i Agata podesłała.
Stuff No One Told Me
Ten jest mój ulubiony.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś to już znalazłem, zgubiłem, a teraz Jakub <a href="http://www.google.com/buzz/yacoob/BGsniN6rM9R/22-Stuff-No-One-Told-Me" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.google.com');">buzznął</a> i Agata podesłała.</p>
<p><a href="http://stuffnoonetoldme.blogspot.com/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/stuffnoonetoldme.blogspot.com');">Stuff No One Told Me</a></p>
<p><a href="http://stuffnoonetoldme.blogspot.com/2010/06/15.html" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/stuffnoonetoldme.blogspot.com');">Ten</a> jest mój ulubiony.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/916/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żyjemy w cyberpunku: dwa newsy.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/899</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/899#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Jun 2010 13:44:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosferia]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[ai]]></category>
		<category><![CDATA[cyberpunk]]></category>
		<category><![CDATA[eyeborg]]></category>
		<category><![CDATA[laser]]></category>
		<category><![CDATA[stock]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=899</guid>
		<description><![CDATA[
Finansowa sztuczna inteligencja (via Slashdot).
[ mój tekst oparty na podobnym założeniu czeka na publikację w antologii Powergraphu ]
Laser do samoobrony (chcę to!).

Jest jeszcze coś o facecie co chce broadcastować swoje życie z kamery wmontowanej zamiast oka (via Slashdot).
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<li><a href="http://www.technologyreview.com/blog/guest/25308/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.technologyreview.com');">Finansowa sztuczna inteligencja</a> (via <a href="http://tech.slashdot.org/story/10/06/12/1341212/Quant-AI-Picks-Stocks-Better-Than-Humans" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/tech.slashdot.org');">Slashdot</a>).</li>
<p><em>[ mój tekst oparty na podobnym założeniu czeka na publikację w <a href="http://www.powergraph.pl/antologia-polskich-opowiadan-hard-sf" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.powergraph.pl');">antologii Powergraphu</a> ]</em></p>
<li><a href="http://www.dailytech.com/WickedLasers+Unveils+Lightsaber+Powerful+Enough+to+Set+People+on+Fire/article18681.htm" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.dailytech.com');">Laser do samoobrony</a> (chcę to!).</li>
</ul>
<p>Jest jeszcze coś o <a href="http://www.wired.com/gadgetlab/2008/12/eye-spy-filmmak/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.wired.com');">facecie</a> co chce <a href="http://eyeborgproject.com/about/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/eyeborgproject.com');">broadcastować swoje życie z kamery wmontowanej zamiast oka</a> (via <a href="http://hardware.slashdot.org/story/09/03/06/2344220/Filmmaker-Working-On-Eye-Socket-Camera" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/hardware.slashdot.org');">Slashdot</a>).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/899/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Protected: Jutro jest pierwszy dzień reszty mojego życia.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/850</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/850#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Apr 2010 22:00:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[czyny]]></category>
		<category><![CDATA[meta]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[esensja]]></category>
		<category><![CDATA[weltschmerz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=850</guid>
		<description><![CDATA[There is no excerpt because this is a protected post.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<form action="http://quiston.tpsa.com/blog/wp-pass.php" method="post">
<p>This post is password protected. To view it please enter your password below:</p>
<p><label for="pwbox-850">Password:<br />
<input name="post_password" id="pwbox-850" type="password" size="20" /></label><br />
<input type="submit" name="Submit" value="Submit" /></p></form>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/850/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Amicus Plato, sed magis amica Veritas.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/845</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/845#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Apr 2010 14:08:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[cyberpunk]]></category>
		<category><![CDATA[grzegorz wiśniewski]]></category>
		<category><![CDATA[high tech low life]]></category>
		<category><![CDATA[janusz zajdel]]></category>
		<category><![CDATA[limes inferior]]></category>
		<category><![CDATA[manipulatrice]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=845</guid>
		<description><![CDATA[Wpadła mi ostatnio, po latach, w ręce „Limes inferior” Zajdla. Zabierałem się ostrożnie, bo wiele jego tekstów po latach nie daje się czytać, na szczęście, ta powieść egzamin zdała.
I z perspektywy lat, okazuje się, że jest to powieść cyberpunkowa, a przynajmniej proto-cyberpunkowa. Nie ma wprawdzie wszczepów, ale są Klucze pełniące rolę man-machine interface (z, jakże [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wpadła mi ostatnio, po latach, w ręce „Limes inferior” Zajdla. Zabierałem się ostrożnie, bo wiele jego tekstów po latach nie daje się czytać, na szczęście, ta powieść egzamin zdała.</p>
<p>I z perspektywy lat, okazuje się, że jest to powieść cyberpunkowa, a przynajmniej proto-cyberpunkowa. Nie ma wprawdzie wszczepów, ale są Klucze pełniące rolę <em>man-machine interface</em> (z, jakże po latach aktualnymi, przytykami w stronę biometryki), jest sporo fikcyjnej, ale prawidłowej inżynierii bezpieczeństwa informacyjnego, jest high-tech, low-life, i nawet motyw inwazji z kosmosu i bajkowe zakończenie nie wykraczają poza granice wyznaczone co bardziej naćpanymi tekstami Johna Shirleya.</p>
<p>I już chciałem obwoływać Zajdla pierwszym polskim cyberpunkowcem (sorry Gregu; stąd tytuł posta), ale jednak jednej rzeczy do wypełnienia definicji brakuje &mdash; stylu. „<a href="http://merlin.pl/Limes-inferior_Janusz-A-Zajdel/browse/product/1,23196.html;jsessionid=0F756FC5B37B0D3F361515B41913EB9C.LB2?gclid=COTsxb3yjaECFQm7ZwodADfqPQ" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/merlin.pl');">Limes Inferior</a>” jest za mało cyniczne.</p>
<p>Ale to też widać dopiero z perspektywy lat.</p>
<p><em>[i cycki są!]</em> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/845/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>*</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/843</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/843#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Apr 2010 14:38:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[zdarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=843</guid>
		<description><![CDATA[Jakby mi ktoś dał do recenzki ksiąźkę z takim zawiązaniem akcji, to bym napisał że autor prymitywnie dżampuje szarka.
Ciągle mam wrażenie, że to nie jest w realu, tylko w medialnym symulakrum.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakby mi ktoś dał do recenzki ksiąźkę z takim zawiązaniem akcji, to bym napisał że autor prymitywnie dżampuje szarka.</p>
<p>Ciągle mam wrażenie, że to nie jest w realu, tylko w medialnym symulakrum.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/843/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cameron dorósł.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/836</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/836#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 23:12:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[ruchome]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[zdarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[avatar]]></category>
		<category><![CDATA[james cameron]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=836</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Avatar&#8221; obejrzałem dopiero teraz, bo chciałem od razu w IMAX i 3D, a wszystkie seanse były powykupowywane na 3 tygodnie naprzód. Obejrzalem i bez grama, miligrama, nanograma, ironii piszę: już dawno żaden film nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Może w ogóle, żaden.
Ale zdziwiłem się mocno, kiedy przeczytałem, że Cameron nie chciał obsadzić Michaela Biehna, żeby widownia nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Avatar&#8221; obejrzałem dopiero teraz, bo chciałem od razu w IMAX i 3D, a wszystkie seanse były powykupowywane na 3 tygodnie naprzód. Obejrzalem i bez grama, miligrama, nanograma, ironii piszę: już dawno żaden film nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Może w ogóle, żaden.</p>
<p>Ale zdziwiłem się mocno, kiedy przeczytałem, że Cameron nie chciał obsadzić Michaela Biehna, żeby widownia nie pomyślała, że to znowu &#8220;Aliens&#8221;, a przecież to jest &#8220;Aliens&#8221; a rebours.</p>
<p>&#8220;Aliens&#8221; był przecież peanem na cześć gung-ho braterstwa Marines, którzy oddadzą życie aby ochronić dziecko przed potworami. Ale przez te dwadzieścia kilka lat, dotarło do niego, że sensem istnienia żołnierzy jest przede wzystkim wypełnianie rozkazów, a te są wydawane przez takich korporacyjnych typów, jakich zawsze nie lubił.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/836/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niesmaczek, pamięć, katharsis, logistyka.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/808</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/808#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 00:38:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[gdzieś indziej]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[zdarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[brenda brathwaite]]></category>
		<category><![CDATA[gaming]]></category>
		<category><![CDATA[indie]]></category>
		<category><![CDATA[john tynes]]></category>
		<category><![CDATA[power kill]]></category>
		<category><![CDATA[puppetland]]></category>
		<category><![CDATA[rpg]]></category>
		<category><![CDATA[train]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=808</guid>
		<description><![CDATA[Jedna pani ma taki pomysł, że robi gry na Ważkie Tematy.
Zacznijmy od tego, że to nie jest nowe, z podobnych pomysłów mogę jeszcze wymienić &#8220;Grey Ranks&#8221; &#8212; krótkie RPG o Powstaniu Warszawskim, oraz dwa, wydane razem, tytuły Johna Tynesa: Puppetland i Power Kill. Puppetland jest o dorastaniu, a Power Kill o eskapizmie RPG.
Niesmaczek bierze się z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://bbrathwaite.wordpress.com/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/bbrathwaite.wordpress.com');">Jedna pani</a> <a href="http://www.escapistmagazine.com/articles/view/conferences/tgc_2009/6021-TGC-2009-How-a-Board-Game-Can-Make-You-Cry" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.escapistmagazine.com');">ma taki pomysł, że robi gry na Ważkie Tematy.</a></p>
<p>Zacznijmy od tego, że to nie jest nowe, z podobnych pomysłów mogę jeszcze wymienić &#8220;<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Grey_Ranks_(role-playing_game)" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/en.wikipedia.org');">Grey Ranks</a>&#8221; &mdash; <a href="http://www.rpg.net/reviews/archive/13/13431.phtml" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.rpg.net');">krótkie RPG o Powstaniu Warszawskim</a>, oraz dwa, wydane razem, tytuły <a href="http://johntynes.com/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/johntynes.com');">Johna Tynesa</a>: <a href="http://johntynes.com/revland2000/rl_puppetland.html" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/johntynes.com');">Puppetland</a> i <a href="http://johntynes.com/revland2000/rl_powerkill.html" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/johntynes.com');">Power Kill</a>. Puppetland jest o dorastaniu, a Power Kill o eskapizmie RPG.</p>
<p>Niesmaczek bierze się z tego, że podpięcie się pod Wielki Temat to jest tzw chwyt &bdquo;na Mausa&rdquo;. Po &bdquo;Mausie&rdquo; poszła fala komiksów o Holocauście (tu wstaw kadr o Mausie z Wilq&#8217;a), jakości różnej ale tematyka automatycznie zamyka mordę krytykom („Jak można mówić, że gra o Zagładzie jest niedobra! Przecież wszyscy powinni Pamiętać! Na boga, ona napisała instrukcję na prawdziwej maszynie używanej przez SS! To Głębokie i Poważne!”).</p>
<p>Ktoś się przyczepi, że przecież Lego Libery też jest o tym, a mi się podobało. Lego Libery jest o „tym”, ale jest też o tym co cała twórczość Libery jaką widziałem, o tym że bierze się normalnych ludzi/normalne klocki i formuje się ich do jakicś celów. Lego bardzo długo było zabawką totalnie pacyfistyczną, a i tak da się z niego ukręcić koszmar, wziąć tylko szare klocki, szkielety z Lego Pirates itd. Że nie da się przed tym uciec.</p>
<p>A co mówi gra pani Brathwaite? Że ktoś, gdzieś kiedyś wyrządzał zło, i teraz mamy moralny obowiązek żeby nam było przykro, jak widzimy rozbitą szybę.</p>
<p><em>[policjanci z Lego teraz mają nawet Lego-kajdanki]</em></p>
<p>Kiedyś wdałem się w dyskusję o &#8220;Grey Ranks&#8221; z ^<a href="http://marcinkaszynski.blip.pl/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/marcinkaszynski.blip.pl');">marcinkaszynski</a>, niestety nie było miejsca na jej rozwinięcie w ciasnej przestrzeni 160-znakowych blipów. Dyskusja była o tym dlaczego nie ma więcej takich kathartycznych gier.</p>
<p>Powodów jest kilka. Ekonomicznie, rynek planszówek i indie RPG jest malutki, to są (w Stanach) tysieczne nakłady, a często nawet tak małe, że nie opłaca się iść na papier bo koszta logistyki zabiją.</p>
<p>Psychologicznie, celem gry jest rozrywka, przez moderowaną interakcję z innymi ludźmi, przez jakieś osiągnięcia, przez ładne kolory, obrazki, badanie reguł świata czy fizyczne napięcie oczekiwania na wynik toczenia kostek. Do dobrej gry można wracać i wracać.</p>
<p>Gry kathartyczne to są numery na raz, poza tym gdy zacząć badać mechanikę świata gry, moźe się okazać, że najlepsze growo efekty dają rozwiązania niesłuszne moralnie. Gdzieś czytałem o grze symulacyjnej w rządzenie państwa w kryzysie, gdzie oprócz skomplikowanego, słusznego rozwiązania, gracze znaleźli proste i łatwe &#8211; wsadzenie całej opozycji do obozów koncentracyjnych też dawało wyniki spełniające kryterium wygranej.</p>
<p>Z drugiej strony, <a href="http://www.freewebarcade.com/game/endless-migration/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.freewebarcade.com');">ta</a> (znalazłem na <a href="http://www.bartsnews.net/2010/01/some-people-juggle-geese.html" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.bartsnews.net');">Barts News</a>) jest bardzo krwawa, ale daje fun. Bo jest abstrakcyjna. Nie musimy się przejmować koniecznością wymordowania całego z trudem zebranego klucza w celu osiągnięcia ostatniego brakującego Osiągnięcia.</p>
<p>A co z Pamięcią, zakrzyknie ktoś? Polecę z autorytetu, taki kawałek znalazłem u Stefana Chwina i mi się wbił:</p>
<blockquote><p>Coraz częściej myślę, że Europę może zbawić tylko zupełna utrata pamięci. Tu na równinach między Alpami a Kategattem, kanałem La Manche a Uralem, każde dotknięcie przeszłości otwiera żywą ranę. Więc może nie są tacy głupi ci młodzi Polacy  i Niemcy w tiszertach, którzy, gdy tylko telewizja zaczyna nadawać program o dawnych, wojennych czasach, błyskawicznie zmieniają telewizyjny kanał na MTV?</p>
</blockquote>
<p><em>[&bdquo;Dziennik dla dorosłych&rdquo;, wyd. Tytuł, Gdańsk, s 397, brak roku wydania]</em></p>
<p>A co można myśleć o Tamtych Czasach? Może po prostu to co sami o nich myśleli.</p>
<blockquote><p>niech pogrzebowe śpiewy wyrzucą z audycji<br />oklasków nam nie trzeba<br />żądamy amunicji!</p>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/808/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Linki (16): mądrość Alc-mana.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/703</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/703#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Jan 2010 19:08:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[cycki]]></category>
		<category><![CDATA[ewolucja]]></category>
		<category><![CDATA[socjobiologia]]></category>
		<category><![CDATA[wilq]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=703</guid>
		<description><![CDATA[^opi blipnął artykuł w Polityce.
Wkurzyłem się na ten tekst nie za przedstawione wyniki badań, tylko za pobrzmiewający w tel ton pogardy motłochem któremu kolorowe czasopisma i telewizja zmasakrowały wyobraźnię.
Po blipie poleciała fala bulwersu na to, że ktoś powiedział, że kobiety lecą na kasę i wygląd.
Czego chcą faceci w kobietach? Żeby były młode i ładne, i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://bronikowski.com/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/bronikowski.com');">^opi</a> <a href="http://blip.pl/s/30584830" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/blip.pl');">blipnął</a> <a href="http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1501563,1,kogo-pragna-polki.read" title="Kogo pragną Polki" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.polityka.pl');">artykuł w Polityce</a>.</p>
<p>Wkurzyłem się na ten tekst nie za przedstawione wyniki badań, tylko za pobrzmiewający w tel ton pogardy motłochem <em>któremu kolorowe czasopisma i telewizja zmasakrowały wyobraźnię</em>.</p>
<p>Po blipie poleciała fala bulwersu na to, że ktoś powiedział, że kobiety lecą na kasę i wygląd.</p>
<p>Czego chcą faceci w kobietach? Żeby były młode i ładne, i miały duże cycki i włosy blond. Dlaczego? Młoda i ładna kobieta jest silna, zdrowa i płodna co gwarantuje przeżycie potomstwa w które facet zainwestował swój materiał genetyczny. Blond włosy są oznaką młodego wieku (nastoletnie blond włosy później ciemnieją), wiek można rozpoznać także po formie dużego biustu, zwłaszcza w czasach i kulturach nie znających <a href="http://stanikomania.blox.pl/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/stanikomania.blox.pl');">odpowiednich biustonoszy</a>. Kryteria okazują się więc jasne i proste.</p>
<p>(Jeśli się wgłębić w temat, okazuje się w doborze par są jeszcze inne, np efekt Westermarcka czy odwrotna zależność atrakcyjności od podobieństwa genetycznego, ale każdy facet hetero obejrzy się za blondynką z dużymi cyckami, nie każdy się potem przyzna.)</p>
<p>Kryteria u współczesnych kobiet opisała właśnie Polityka, facet ma być:</p>
<ul>
<li>atrakcyjny fizycznie, a przede wszystkim wysoki,</li>
<li>ma mieć pieniądze,</li>
<li>ma mieć samochód,</li>
<li>ma być modnie ubrany</li>
<li>ma się zajmować kobietą  i domem,</li>
<li>ma lubić polską kuchnię i pić wódkę,</li>
<li>ma mieć umiejętności społeczne,</li>
<li>ma być dobry w łóżku.</li>
</ul>
<p>Dla kobiety dziecko jest olbrzymią inwestycją energetyczną, jak więc wzór prawdziwego faceta przekłada się na kryteria ewolucyjne? Atrakcyjność fizyczna koreluje się ze zdrowiem genetycznym a więc i zdrowym potomstwem. Pieniądze, samochód to środki do życia dla matki jego dzieci i tych dzieci. Samochód, picie wódki, umiejętności społeczne, modne ciuchy to pozycja w hierarchii grupy społecznej, z czego wynika później pozycja startowa dla potomstwa. Dobry seks i dbanie o kobietę, to bezpośrednie wsparcie w wychowywaniu wspomnianej inwestycji energetycznej. Jedzenie polskiej kuchni wydaje się od czapy, ale też można je wytłumaczyć: Polki umieją gotować po polsku a facet, któremu to pasuje nie będzie szukał kulinarnej (i może innej) egzotyki poza ogniskiem domowym, jest to więc kryterium na zwiększenie spójności stadła.</p>
<p>I jeszcze jedno kryterium, które <a href="http://blip.pl/s/30587796" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/blip.pl');">zbulwersowało</a> <a href="http://vagla.pl/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/vagla.pl');">Vaglę</a>: facet ma nie mieć nic co będzie go z domu wyciągało: żadnego życiowego powołania, sztuki, zawodu, działalności politycznej. Z tych samych powodów.</p>
<p>Najlepiej to podsumował <a href="http://wilq.pl/alcman.html" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/wilq.pl');">Alc-man</a>:</p>
<blockquote><p>Słuchaj, Wilq, przypakuj, idź na solare, wydziaraj się, ale przedewszystkim spraw  sobie kajdan. Kajdan na nek. Z kajdanem nikt cię nie weźmie za studenta.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/703/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ala jest ateistką.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/683</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/683#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Dec 2009 00:28:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosferia]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[ateizm]]></category>
		<category><![CDATA[brand]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=683</guid>
		<description><![CDATA[Zadumałem się ostatnio nad wyznaniem WO na temat pustej ściany jako symbolu niewiary w absolut.
To jest bardzo fajny brak symbolu, ale niestety zbyt wyszukany, umysł ludzki lubi się posługiwać jasnymi, wyraźnymi symbolami jak &#10013;, &#10017;, @ (mandala) czy miecz Proroka. Napoleon powiedział kiedyś, że umie sprawić, żeby ludzie zabijali się dla kolorowej wstążki. Symbol musi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zadumałem się ostatnio nad wyznaniem <a href="http://wo.blox.pl/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/wo.blox.pl');">WO</a> na temat <a href="http://wo.blox.pl/2009/11/Migalski-w-obronie-krzyza.html#k7439833" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/wo.blox.pl');">pustej ściany</a> jako symbolu niewiary w absolut.</p>
<p>To jest bardzo fajny brak symbolu, ale niestety zbyt wyszukany, umysł ludzki lubi się posługiwać jasnymi, wyraźnymi symbolami jak &#10013;, &#10017;, @ (mandala) czy miecz Proroka. Napoleon powiedział kiedyś, że umie sprawić, żeby ludzie zabijali się dla kolorowej wstążki. Symbol musi być. Ale jaki?</p>
<p>Jedyny uznany oficjalnie symbol ateizmu jaki udało mi się znaleźć to symbol używany na nagrobkach przez amerykańskie Stowarzyszenie Weteranów, gdzie ateizm jest symbolizowany przez <a href="http://www.cem.va.gov/hm/hmemb.asp" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.cem.va.gov');">niegustowny &bdquo;atom&rdquo; z literą A w środku</a>.</p>
<p>W takim razie jaki? Myślę od tygodni i nie wiem. Jako ex-fizykowi kojarzy mi się to co robi <a href="http://www.justinmullins.com/about.htm" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.justinmullins.com');">jeden facet w Stanach</a>: tak jak Chińczycy mają ładne wzniosłe ideogramy na każdą okazję (światło, działanie, życie, zupa krabowa, zalać wrzątkiem), tak on <a href="http://www.boingboing.net/2005/10/21/mathematical-photogr.html" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.boingboing.net');">wyszukuje równania matematyczne i fizyczne którym można przypisać jakieś ogólniejsze pojęcia</a>. Np spłątanie stanów kwantowych Bella to &bdquo;miłość&rdquo;. Na &bdquo;źycie&rdquo; nic nie proponuje, ale tu ja się dorzucę: </p>
<p style="text-align:center;padding:2em;font-size=64;"><em>E = h&nu;</em><strong></strong></p>
<p>To wzór Einsteina na energię fotonu, dzięki energii słonecznych fotonów istniejemy my i wszystko co żywe co nas otacza. Chociaż nie jestem z tego zadowolony. W pustej ścianie jest pewna apostolska prostota, ale za pustą ścianę ludzie nie będą umierać, gdyby było trzeba. </p>
<p>Swoją drogą, bylibyśmy, jako cywilizacja północno-zachodnia, w niezłej dupie, gdyby Osama ibn-Laden umiał zarządzać posiadaną marką.</p>
<p>Jak pokazać niewiarę? Nie wiem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/683/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>To whom it may concern.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/684</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/684#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 22:57:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[gdzieś indziej]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[weltschmerz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=684</guid>
		<description><![CDATA[Konto na Facebooku założyłem sobie trochę z nudów a trochę z ciekawości, Znaleźli mnie jacyś ludzie, zaczęli dodawać do znajomych, a potem zaczęły przychodzić zaproszenia do tego czy tamtego. Przez chwilę było mi miło, że ludzie zapraszają mnie osobiście do jakichś istotnych kawałków swojego życia.
Ale potem się zorientowałem, że po prostu klikają &#8220;Invite all friends&#8221; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Konto na Facebooku założyłem sobie trochę z nudów a trochę z ciekawości, Znaleźli mnie jacyś ludzie, zaczęli dodawać do znajomych, a potem zaczęły przychodzić zaproszenia do tego czy tamtego. Przez chwilę było mi miło, że ludzie zapraszają mnie osobiście do jakichś istotnych kawałków swojego życia.</p>
<p>Ale potem się zorientowałem, że po prostu klikają &#8220;Invite all friends&#8221; czy jak się to nazywa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/684/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przełamanie.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/642</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/642#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2009 18:48:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosferia]]></category>
		<category><![CDATA[czyny]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[42]]></category>
		<category><![CDATA[bajtek]]></category>
		<category><![CDATA[c64]]></category>
		<category><![CDATA[weltschmerz]]></category>
		<category><![CDATA[zachód]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=642</guid>
		<description><![CDATA[Artykuł znalazłem via brutto, ale dopiero MRW mnie sprowokował, żeby zareagować w drugą stronę. Nie wiem czy to jest do końca o mnie, w &#8216;89 miałem naście lat a nie 10, byłem tym kolesiem co miał swój komputer (najpierw VIC-20, potem C=64), i chyba dlatego pamiętam trochę inaczej niż MRW.
Co pamiętam? Przede wszystkim olbrzymi stres transformacji, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Artykuł znalazłem <a href="http://brutto.tumblr.com/post/204120385/my-dzieci-transformacji-rzeczpospolita#disqus_thread" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/brutto.tumblr.com');">via</a> <a href="http://brutto.disqus.com/brutto_my_dzieci_transformacji_rzeczpospolita/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/brutto.disqus.com');">brutto</a>, ale dopiero <a href="http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/mrw.blox.pl');">MRW mnie sprowokował</a>, żeby zareagować w drugą stronę. Nie wiem czy to jest do końca o mnie, w &#8216;89 miałem naście lat a nie 10, byłem tym kolesiem co miał swój komputer (najpierw VIC-20, potem C=64), i chyba dlatego pamiętam trochę inaczej niż MRW.</p>
<p>Co pamiętam? Przede wszystkim olbrzymi stres transformacji, kiedy prawie z dnia na dzień zmieniło się wszystko. Z jednej strony pamiętam rozmowę z współnerdem na temat tego, że Polska przestanie być krajem informatyki z okresu kamienia łupanego, z drugiej strach ludzi, o to jak będzie, olbrzymi skok cen i zmiana reguł życia z dnia na dzień. To jeszcze nie było „balcerowicz musi odejść”, te zmiany były później.</p>
<p>Matka opowiadała wtedy taką scenkę: sklep ze słodyczami na Dzierżyńskiego (dzisiaj Chełmińska, sklep istnieje do dzisiaj), pełen cukierków, jakaś kobieta chce wykupić kartkę która skończyła się wczoraj. Kobieta błaga o możliwość wykupienia kartki, bo przepadnie przydział, ale kartki wykupić nie można, bo od dzisiaj kartki na słodycze przestały obowiązywać. A w sklepie jest cukierków ile chcieć.</p>
<p>I to jest to co przewija się w tym artykule i z czym zgodził się ^reuptake, że w momencie w którym przeżywasz  jakąś drastyczną zmianę, świat przestaje być światem domyślnym, zastanym, bezpiecznym, staje się światem, jakoś tam narzuconym, przez innych ludzi. jakby symulakrycznym, ktoś tak założył, i tak wygląda świat.</p>
<p>Druga rzecz jaką pamiętam, to totalny syf jaki nas otaczał i jego kontrast z tym co przeciekało z tzw „Zachodu”, magicznego świata kolorowych rzeczy, uśmiechających się ludzi i astronomicznych cen. Był Bajtek, ale w zestawieniu z kolorowymi błyszczącymi gazetami komputerowymi z Zachodu, jeden numer pisma o Commodore (64&#8242;er) miał tyle objętości co trzy numery Bajtka gdzie o „komodzie” było w sumie może z 5 stron, był szary i smutny. Były z zachodu piękne kolorowe zeszyty, których do dzisiaj szkoda mi użyć, była każda dowolna rzecz która nawet swoim opakowaniem wydawała się magiczna.</p>
<p>To, że 90% tego to gówno, to przyszło później.</p>
<p>I kiedy muszę się powstrzymywać od wydania kupy forsy w dziale papierniczym empiku, w delikatesach, wiem że nigdy to dla mnie nie będzie normalne, to nie będzie poziom zero, oczywista życiowa oczywistość. Pamiętam ocet na półkach, kolejki po bułki od 6 rano i herbatę gruzińską, taką jak jest w „Misiu”.</p>
<p>Hłasko opisuje (cytuję z pamięci) taką scenę: na emigracji w Paryżu odwiedza współemigranta ktory pokazuje mu małe, obskurne mieszkanie i kilka tandetnych sukienek żony w szafie. Wszystko czego chciał od życia, kawałek normalności.</p>
<p>Coraz słabiej pamiętam tamten świat, ale rozumiem te laski, które nie chcą rodzić. Znam rodziny które wychowywały dwójkę czy trójkę dzieci w kawalerkach 30m, i to po tych ludziach widać. Dziewczynom, które się tego boją, nikt nie zagwarantuje, że to nie wróci.</p>
<p>I kiedy wychodzę z zakupów w koreańskich delikatesach, gdzie kupiłem nori, imbir i wszystko co do sushi potrzebne oprócz ryby, bo ryba skąd inąd, i zapłaciłem kartą, a potem jadę warszawskim metrem, to czuję się trochę jak ten znajomy Hłaski, a trochę jak uciekinier z innego świata.</p>
<p>I nikt mi nie zagwarantuje, że to nie wróci.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/642/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>The Best of The Best of Craigslist.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/605</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/605#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 18:35:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[gdzieś indziej]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[craigslist]]></category>
		<category><![CDATA[weather balloon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=605</guid>
		<description><![CDATA[tutaj
&#8220;Best of Craigslist&#8221; wyłączyło mnie z życia na parę dni. Obrazki z życia, jakich nie opisał żaden literat. Sporo o ruchaniu, większość NSFW.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.craigslist.org/about/best/lax/982950921.html                                         " onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.craigslist.org');">tutaj</a></p>
<p>&#8220;<a href="http://www.craigslist.org/about/best/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.craigslist.org');">Best of Craigslist</a>&#8221; wyłączyło mnie z życia na parę dni. Obrazki z życia, jakich nie opisał żaden literat. Sporo o ruchaniu, większość NSFW.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/605/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co jest fajnego w USA.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/553</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/553#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2009 19:21:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[usa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=553</guid>
		<description><![CDATA[Nie jestem fanem Stanów zjednoczonych, ale jakoś podczas ostatnich dyskusji wyszło, że są dwie rzeczy, przynajmniej teoretycznie, pozytywne w tym kraju, a raczej dwa aspekty jednej rzeczy: amerykańskiej Konstytucji.
A konkretniej, to, że jest tam zapisane prawo i dążenie do szczęścia, ale nie ma ani słowa o tym jak ideologicznie to szczęście ma być osiągnięte.
Druga rzecz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jestem fanem Stanów zjednoczonych, ale jakoś podczas ostatnich dyskusji wyszło, że są dwie rzeczy, przynajmniej teoretycznie, pozytywne w tym kraju, a raczej dwa aspekty jednej rzeczy: amerykańskiej Konstytucji.</p>
<p>A konkretniej, to, że jest tam zapisane prawo i dążenie do szczęścia, ale nie ma ani słowa o tym jak ideologicznie to szczęście ma być osiągnięte.</p>
<p>Druga rzecz to pierwsza poprawka do tejże konstytucji, gwarantująca wolność słowa, w tym też anonimowego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/553/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Do Yourself A Song</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/486</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/486#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 May 2009 20:18:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[dźwięki]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[apple]]></category>
		<category><![CDATA[apple loops]]></category>
		<category><![CDATA[doskonała próżnia]]></category>
		<category><![CDATA[free music]]></category>
		<category><![CDATA[garageband]]></category>
		<category><![CDATA[lem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=486</guid>
		<description><![CDATA[W „Doskonałej próżni”, oprócz książek, Lem recenzuje też grę/zabawkę edukacyjną &#8220;Do Yourself A Book&#8221;. Gra w nowatorski sposób podchodzi do istniejących dzieł literackich: książka źródłowa zostaje rozłożona na zdania i frazy wydrukowane na namagnesowanych paskach, z których można sobie poukładać swoją własną wersję powieści. Recenzent rozważał przewrót memetyczny, wynikający z tego, że teraz każdy mógłby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W „Doskonałej próżni”, oprócz książek, Lem recenzuje też grę/zabawkę edukacyjną &#8220;Do Yourself A Book&#8221;. Gra w nowatorski sposób podchodzi do istniejących dzieł literackich: książka źródłowa zostaje rozłożona na zdania i frazy wydrukowane na namagnesowanych paskach, z których można sobie poukładać swoją własną wersję powieści. Recenzent rozważał przewrót memetyczny, wynikający z tego, że teraz każdy mógłby sobie zrobić swoją wersję „Braci Karamazow”, czy „Madame Bovary”, z takim zakończeniem czy rozpoczęciem, jakie mu się spodoba.</p>
<p>Świat się oczywiście nie zawalił, P.T. Publiczność była zbyt zajęta przygodami Jolanty Rutowicz, aby zwrócić uwagę na oburzone jęki zakurzonych okularników. Ale marketingowcy zauważyli.                                                       </p>
<p>Do każdego w miarę nowego komputera Apple jest dodawany program GarageBand, prosty edytor do dźwięku. Nie do plików dżwiękowych, możliwośc importu i konwersji są dość ograniczone, ale to co GarageBand robi w miarę dobrze, to wielościeżkowe nagrywanie i miksowanie. Jest też funkcjonalność sekwencera, ale przeraźliwie niewygodna. W najnowszej wersji dodano lekcje muzyki prowadzone przez znanych artystów, ale nie miałem okazji tego obejrzeć ani przetestować.                                                                                   </p>
<p>Chciałem sobie wczoraj na tym wyklikać podkład perkusyjny, odbiłem się od niewygodności sekwencera (nie można sobie poukładać dźwięków, trzeba je zagrać na klawiaturze albo myszką &#8212; albo nabyć zewnętrzną klawiaturę MIDI), i pogrzebałem głebiej, znalazłem bibliotekę Apple Loops.  </p>
<p>Loops to kawałki muzyki, pogrupowane w tonacjach, tempach i stylach, z wygodną, wieloaspektową wyszukiwarką. Mają taką właściwość jak dobrze                            wykonane grafiki tła, że dobrze wyglądają/brzmią, samodzielnie jak i zestawione w jednolite grupy. Po prostu klocki z których można sobie poskładać utwór muzyczny. W zestawie jest jakiś zbiór podstawowy, ale można sobie dokupić zestawy dodatkowe w różnych stylach, autorstwa anonimowych muzyków pracujących dla Apple&#8217;a, jak i <a href="http://store.apple.com/us/product/TL718LL/A/" title="apple store" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/store.apple.com');">gwiazd</a>. Klikanie jest miłe i przyjemne, w godzinę można, nie mając żadnego przygotowania muzycznego ułozyć sobie taki kawałek w stylu electro-disco: <a href="http://quiston.tpsa.com/blog/wp-content/uploads/2009/05/01-soundtrackers-revenge.mp3">MP3</a> <a href="http://quiston.tpsa.com/blog/wp-content/uploads/2009/05/01-soundtrackers-revenge.m4a">AAC</a>.</p>
<p>Bawiąc się tym, dotarło do mnie, co właściwie sprzedaje Apple, bo przecież nie kiepskiej jakości sprzęt (w moim Macbooku od nowości, przez dwa lata popsuło się podświetlanie ekranu, układ zasilania z baterii i popękała obudowa), ani przyzwoity system operacyjny, ani przeciętny soft użytkowy, czy telefon bez połowy funkcjonalności.                                                         </p>
<p>Apple sprzedaje snobizm twórczy, kup Keynote to twoje prezentacje będą otoczone hypą jak wystąpienia Steve&#8217;a Jobsa, kup Platinum Loops żeby miksować jak Fatboy Slim, kup iPhone&#8217;a czy najnowszego iPoda, żeby być najzajebistszym ziomem w okolicy, a Macbooka, żeby być hipnym bloggerem którego ranty spisane w Starbucksie w Palo Alto, albo chociaż w Amsterdamie zmiażdżą Guya Kawasaki w pył. Po co masz <a href="http://bulletin.aarp.org/opinions/othervoices/articles/too_old_to_succeed_no_but_it_takes_practice.html" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/bulletin.aarp.org');">ćwiczyć</a> <a href="http://www.gladwell.com/outliers/index.html" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.gladwell.com');">tysiące</a> <a href="http://www.nytimes.com/2008/11/30/books/review/Leonhardt-t.html" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.nytimes.com');">godzin</a> na keyboardzie, perkusji  czy gitarze, wystarczy kupić pakiet Loops <em>recommended to those users who are ready to rock</em>.                    </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/486/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
<enclosure url="http://quiston.tpsa.com/blog/wp-content/uploads/2009/05/01-soundtrackers-revenge.mp3" length="5631364" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://quiston.tpsa.com/blog/wp-content/uploads/2009/05/01-soundtrackers-revenge.m4a" length="5710679" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Żyjemy w cyberpunku (25): „All Tomorrow&#8217;s Parties” po polsku.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/498</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/498#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2009 21:33:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosferia]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[empik]]></category>
		<category><![CDATA[gibson]]></category>
		<category><![CDATA[ps3]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=498</guid>
		<description><![CDATA[[wiem, że byo]
W mpiku zabójcze komunijne kombo: PS3 + 3 gry + Biblia.
I komentarz na Gizmodo.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>[wiem, że byo]</em></p>
<p>W mpiku <a href="http://www.wykop.pl/link/174656/komunia-wedlug-empiku-img" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/www.wykop.pl');">zabójcze komunijne kombo: PS3 + 3 gry + Biblia</a>.</p>
<p>I <a href="http://gizmodo.com/5229344/the-playstation-3-bundled-with-3-games-1-bible" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/gizmodo.com');">komentarz na Gizmodo</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/498/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Linki (13): haute couture zamiast pasiaków.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/472</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/472#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 12 Apr 2009 17:44:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosferia]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=472</guid>
		<description><![CDATA[Znaczy, ja wiem, że anoreksja, że to się leczy, że zaburzenia emocjonalne, że cokolwiek, ale zdjęcia na tym blogu (via brutto) zrobiły na mnie szokujące wrażenie. Samym medialnym skojarzeniem, szkielety w skórze &#8212; ale na wybiegach a nie za drutami.
I najdziwniejsze jest to, że to nie jest przeginanie sygnału seksualnego (jak np u pakerów czy gwiazd [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znaczy, ja wiem, że anoreksja, że to się leczy, że zaburzenia emocjonalne, że cokolwiek, ale zdjęcia na <a href="http://loveana.pinger.pl/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/loveana.pinger.pl');">tym blogu</a> (via <a href="http://brutto.tumblr.com/post/95138515/loveana-loveana-pinger-pl" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview ('/outbound/brutto.tumblr.com');">brutto</a>) zrobiły na mnie szokujące wrażenie. Samym medialnym skojarzeniem, szkielety w skórze &mdash; ale na wybiegach a nie za drutami.</p>
<p>I najdziwniejsze jest to, że to nie jest przeginanie sygnału seksualnego (jak np u pakerów czy gwiazd porno), bo dla mężczyzn atrakcyjne są odpowiednie proporcje ciała, a nie absolutne parametry, więc jedynym żródłem takiego wizerunku jest artefakt kultury haute couture, na chudych ciuchy lepiej leżą.</p>
<p><em>[na szczęście najgorsze z tych zdjęć przy drugim oglądaniu okazało się szopką z Worth1000.com]</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/472/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
