Jest wieczór, wracam motorem z Grochowa. To jedna z tych godzin, kiedy miasto rozbrzmiewa wydechami, a między coraz rzadszymi samochodami w zapadającym zmroku przemykają skośnie przyczajone cienie z pojedynczymi światłami. O jedenastej ucichną, wrócą do łóżek, do żon, albo pustych mieszkań, rano pojadą do pracy samochodem albo metrem, teraz jest godzina wolności. Też wolę jeździć wieczorem, pustsze miasto więcej wybacza. Można …
Category Archives: czyny
Protected: Zamienię dwa dni życia rodzinnego na turę w Wietnamie.
There is no excerpt because this is a protected post.
Dzieje się c.d.
Spotkanie na Avangardzie odbyło się, jako odprysk napisałem krótki artykuł o przemianach w komunikacji społecznej wywołanych upadkiem modelu elitarnej piramidy, można go przeczytać także na blogu Runy. Zdjęcia można obejrzeć na Facebooku.
Wyprzedaż.
Zrobiłem przegląd w książkach i będę się pozbywał dubletów i niepotrzebnych, lista poniżej, za jakiś czas wylądują też na Allegro. Jak ktoś coś chce z tej listy, to proszę się wpisywać w komentarzach. Ceny symboliczne, do dogadania. „TO CO NAJLEPSZE W SF pod redakcją Davida G. Hartwella , Zysk i ska, Poznań 2000, zbiór opowiadań, w środku: Dave Wolverton „Po srogiej zimie Terry …
Dzieje się.
Zostałem oficjalnie zaproszony do udziału w konwencie Avangarda, jako krewny i znajomy królika (tu: Wydawnictwa Runa) mam współmówić o promocji książek w Internecie. Prelekcja ma być w piątek o 19 w sali LIT 1, gdziekolwiek to będzie. Niestety lista punktów programu jest tak zajebiście AJAX-owa, że nie da się zalinkować do jednego punktu. Na 90% będziemy pokazywać tam nowe osiągnięcie technologiczno-marketingowe Runy. …
Nie poszedłem na wybory.
Nie poszedłem na wybory, wolałem to popołudnie przesiedzieć w Czułym Barbarzyńcy nad „Burzą” Parowskiego. Dziwna książka. Nie poszedłem na wybory, udział w nich kosztowałby mnie kilkaset złotych, dwa dni wyjęte z życia i mnóstwo nerwów. Nie poszedłem na wybory, bo nie chciałem głosować na mniejsze zło. Nie ma kandydata pójście w stronę w jaką moim zdaniem powinna rozwijać się Polska. …
Akcja Warszawa.
[najpierw sprawozdawczo] Byłem dzisiaj na manifestacji w sprawie obniżenia opłat autostradowych dla motocyklistów. Wręczono postulaty rzecznikowi, potem przejechaliśmy przez miasto do Sejmu i GDDKiA. Zdjęcia tutaj.
Kotek.
Zachodzę do empiku, nie wiem już po co, krążę po sali z multimediami, chcę już wychodzić, zaglądam jeszcze do części komputerowej. Na jednym z ekranów jakaś pecetowa gra, po narysowanym pokoju biega pasiasto-szary kotek. Niezbyt ładnie odrysowany, tak w stylu pierwszych simsów. Zatrzymuję się, klikam w grę. Symulakrycznre zwierzątko ma swój dom — kawałek mieszkania i podwórko. Teraz stoi przy …
Przełamanie.
Artykuł znalazłem via brutto, ale dopiero MRW mnie sprowokował, żeby zareagować w drugą stronę. Nie wiem czy to jest do końca o mnie, w ’89 miałem naście lat a nie 10, byłem tym kolesiem co miał swój komputer (najpierw VIC-20, potem C=64), i chyba dlatego pamiętam trochę inaczej niż MRW. Co pamiętam? Przede wszystkim olbrzymi stres transformacji, kiedy prawie z dnia na …
Inwentaryzacja.
Daily mnie zainspirowało, bo dzisiaj mija 10 lat odkąd „jestem w warszawie . Nie napiszę tu kawałka mętnej prozy na ten temat, bo już to kiedyś zrobilem i nie mam nic do dodania tak ogólne i międzyludzko. Ale że przyjechałem do Warszawy w określonym celu (zostać Bogatą Świnią), to mogę go sobie rozliczyć: nie został osiągnięty. Co udało się mimo to? Z rzeczy …
Rider of the storm, kurwa.
Prędkościomierz popsuł się gdzieś za Garwolinem. Wtedy było mi już wszystko jedno, kryzysy miałem wcześniej. Gdzieś pod Otwockiem, kiedy stałem w korku i spadły pierwsze krople deszczu. Zdążyłem założyć membranę pod kurtkę, nim rozpadało się porządnie, nie zdążyłem przypiąć bo już korek ruszał. Za chwilę rozpadało się porządnie, a ja zgasiłem silnik, którego później nie mogłem uruchomić. Zepchnąłem …
Ladies and gentlemen, start your wordprocessors
MRW kwestionuje sens felietonu Jacka Dukaja w którym Jacek rozważa na jakie książki teraz jest miejsce w polskiej świadomości. A to jest w sumie całkiem ważne pytanie. Hard SF miała swój kwadrans kiedy ludzkość zachłystywała się rozwojem nauk ścisłych, eskapistyczna fantasy rozkwitła kiedy okazało się, że nie wszystkim uda się zostać yuppie z rolexem na ręce za kierownicą porsche. Są dwie szkoły pisania. …
Na całe zło świata.
[prolog, kilka lat temu, rozmowa z Grzegorzem, odtwarzana z pamięci] — Czytałeś w ostatniej „Polityce …? — Nie czytam „Polityki . — A co czytasz, „Wprost ? — Też nie. — To skąd wiesz co się dzieje? — Nie wiem. Nie chcę wiedzieć. Jak będzie wojna to dostanę kartę mobilizacyjną, a rzeczy mniejszego kalibru, po co o nich wiedzieć? Ale to poza. …
Trzeba wjechać w tę burzę.
Po przebudzeniu, przez okno widzę błękitne niebo. Prawie w to nie wierzę, wczoraj lało, a kiedy w nocy wychodziłem z pracy dostałem w twarz falą gradu. Teraz wstaję szybko, nie podobaja mi się coraz gęstsze strzępy chmur na zimowym błękicie. Jadę do biura, wyciągam z szafy sprzęt, pakuję do plecaka. Wypłacam pieniadze z bankomatu, i na autobus. 710 ma być za kwadrans, ale kiedy czekam w kolejce do kiosku …