Category Archives: rozmowy

spisane będą

Pierwszy dzień w nowej pracy

Na przy­sta­nek wpa­dam dwie minuty przed przy­jaz­dem 118, ale jest pusto, i przy­po­mi­nam sobie, że mój tele­fon późni. Szlag. Myśla­łem że dzi­siaj uda mi się nie spóź­nić. Po kilku minu­tach przy­jeż­dża 185, wysia­dam w tunelu Wisło­strady i zasko­cze­nie — obie klatki scho­dowe na powierzch­nię prze­gro­dzone poli­cyjną taśmą. Do windy, naci­skam guzik, zero reak­cji, w końcu sfru­stro­wany cią­gnę za drzwi

Pierwszy kontakt

  [OSOBA nar­ra­tor ←][OPOWIADAĆ][TERAZ][WAKACJE][WŁASNOŚĆ nar­ra­tor ←] [CZYNNOŚĆ][CZAS PRZESZŁY] [OSOBA nar­ra­tor ←][OBÓZ][JĘZYK][MIGAĆ]daktylografia(PJM)[UCZYĆ nar­ra­tor ←][OPERATOR LOKALIZACJI] [OBÓZ][GÓRY][SZKLARSKA PORĘBA][OPERATOR LOKALIZACJI] [OSOBA nar­ra­tor ←][KOBIETA][POSIADANIE nar­ra­tor ←][GÓRY][SPACEROWAĆ modyfikator(wspólnie / 2 osoby)][RAZEM narrator ←]

Poznaj człowieka w cztery godziny

Przez cztery godziny w mie­siącu jestem wszech­świa­tem. To nie jest trudne, po pro­stu opo­wia­dam histo­rię, a chwi­lami pytam posta­cie, co by zro­biły w tej sytu­acji. Zaczyna się pro­sto: powiedz mi kim jesteś, gdzie miesz­kasz? Tylko jedna prośba, niech to będzie ktoś, kim mógł­byś być — albo mogła­byś — gdyby twoje życie poszło w lewo a nie w prawo. Masz kogoś? Opisz mi

Obcy w obcym kraju

Mocno dokrę­ci­łem prze­wody i bez zakła­da­nia zamka i sio­dła prze­krę­ci­łem klu­czyk i wci­sną­łem zapłon. Znad tyl­nego koła drwiąco zater­ko­tał prze­kaź­nik. Nie będzie gar­dło­wego kaszl­nię­cia wyde­chu i powrotu do domu na kołach; zaklą­łem, raz; całą złość spa­li­łem poprzed­niej nocy, przez godzinę, w desz­czu, pró­bu­jąc odpa­lić moto­cykl na pych. To był naj­gor­szy kon­went w moim życiu. Czara prze­lała się na spotkanio-prelekcji o tym, że Polacy

Dzieje się c.d.

Spo­tka­nie na Avan­gar­dzie odbyło się, jako odprysk napi­sa­łem krótki arty­kuł o prze­mia­nach w komu­ni­ka­cji spo­łecz­nej wywo­ła­nych upad­kiem modelu eli­tar­nej pira­midy, można go prze­czy­tać także na blogu Runy. Zdję­cia można obej­rzeć na Facebooku.

Z Twittera J. P. Barlowa.

How did this old thing get wrap­ped aro­und me?” — Miriam Jen­kins Bar­low, my mother, at age 93. „How old are you?” I asked. „Oh, about 17, same as you.” she replied. Everyone’s dying. The only questions are: How soon? and, How fully lived is the interval?

Ponad podziałami.

— Kryszna mówił, że u nich w Indiach to te kasty prze­stają już mieć takie wiel­kie zna­cze­nie. — A z jakiej kasty on jest? — Z bra­mi­nów. link

Protected: Jutro jest pierwszy dzień reszty mojego życia.

There is no excerpt because this is a pro­tec­ted post.

Kasa misiu, kasa.

— Ostat­nio cią­gle mówię o pie­nią­dzach. — Może to zna­czy, że robisz się sprytny.

Linki (19): content wants to be porn.

Wraz z nadej­ściem magne­to­wi­dów i inter­netu, nade­szła por­no­gra­fia. Ist­niała już wcze­śniej, ale nie była tak pro­sto i ofi­cjal­nie dostępna. Pamię­tam wypo­wie­dzi pierw­szych pol­skich sie­ciow­ców, że porn to naj­prost­sze zasto­so­wa­nie sieci które tra­fia do wszyst­kich użyt­kow­ni­ków (i spo­rej czę­ści użyt­kow­ni­czek), a wtedy pyta­nie „po co komu ten cały Inter­net” nie było bez sensu. Playboy.com to jedna z wcze­snych domen komer­cyj­nych, zare­je­stro­wano ją

Błyskawiczna komunikacja przez Internet.

[21:17] moźe by jakieś winko wypic razem czy coś? Day chan­ged to 14 paź 2009 Day chan­ged to 15 paź 2009 Day chan­ged to 16 paź 2009 Day chan­ged to 17 paź 2009 Day chan­ged to 18 paź 2009 Day chan­ged to 19 paź 2009 Day chan­ged to 21 paź 2009 Day chan­ged to 22

Przy piwie.

— Jak tam twój roz­pad oso­bo­wo­ści? — Dzię­kuję, bar­dzo dobrze.

Notka o strachu.

[z oka­zji „roz­po­czę­cia sezonu dawno pla­no­wana notatka] Uśred­niona roz­mowa o jeż­dże­niu moto­rem wygląda tak: — Moto­rem jeż­dżę. — Ale to jest nie­bez­pieczne! Wujka Józka konia szwa­gra syn zabił się na moto­rze! Nie boisz się? — Boję się. Jak cholera. — …

Na całe zło świata.

[pro­log, kilka lat temu, roz­mowa z Grze­go­rzem, odtwa­rzana z pamięci] — Czy­ta­łeś w ostat­niej „Poli­tyce …? — Nie czy­tam „Poli­tyki . — A co czy­tasz, „Wprost ? — Też nie. — To skąd wiesz co się dzieje? — Nie wiem. Nie chcę wie­dzieć. Jak będzie wojna to dostanę kartę mobi­li­za­cyjną, a rze­czy mniej­szego kali­bru, po co o nich wie­dzieć? Ale to poza.

Protected: 28

There is no excerpt because this is a pro­tec­ted post.

Zimno i deszcz.

Wycho­dzę na deszcz. Za lekko się ubra­łem na tę podróż, w pro­gno­zie było dwa­dzie­ścia kilka stopni, nie chcia­łem wkła­dać dwóch warstw. Teraz jest zimno, od kilku godzin z prze­rwami pada. Idę na auto­bus, po dro­dze mło­dzian w malu­chu nie­bez­piecz­nie zajeż­dzą mi drogę, odska­kuję, pasa­że­ro­wie malu­cha śmieją się. Naprze­ciwko komendy poli­cji znak „ustąp pierw­szeń­stwa przy­płasz­czony do ziemi. Ktoś się nie