Category Archives: Uncategorized

Cytat dnia.

Wia­do­mo­ści z fizyki? Z SF. Wia­do­mo­ści bio­lo­giczne? Z fan­ta­styki. Były próby zre­kon­stru­owa­nia psy­cho­fi­zycz­nego pro­filu tych czy­tel­ni­ków i auto­rów w bada­niach ame­ry­kań­skich psy­cho­lo­gów, i wie Pan co się oka­zuje? Naj­czę­ściej są to mło­dzi ludzie z ogromną ilo­ścią fru­stra­cji — czu­jący się samot­nie nie­udacz­nicy. Czę­sto są to osob­nicy nie mający po pro­stu szczę­ścia do kobiet. Kiedy taki znaj­do­wał sobie kobitkę, to bar­dzo szybko prze­sta­wał wyda­wać te fan­ta­stycz­no­nau­kowe maga­zyny.

Żyjemy w cyberpunku (27): Osobliwość już była.

Zadzwo­niła do mnie rodzina, nie lubię tego, roz­mowa była krótka i odło­ży­lem słu­chawkę pra­wie w pół zda­nia. Tego też nie lubię. Ale póź­niej uświa­do­mi­łem sobie, że z punktu widze­nia mojej naj­bliż­szej bio­lo­gicz­nie rodziny, któ­rej więk­sza część uro­dziła się przed wojną, jestem istotą z innego świata. Ze świata w któ­rym praca nie jest oczy­wi­sto­ścią i moral­nym obo­wiąz­kiem czło­wieka (jak kie­dyś powie­dzia­łem, że szu­kam nowej bo ta

Linki (13): o pisaniu na papier i na ekran.

Jedną z przy­czyn mojego roz­sta­nia się z redak­cją Esen­sji był opór prze­ciwko por­ta­li­za­cji. Esen­sja w zasa­dzie nie płaci, jedyną nagrodą jest to, że tekst powisi na jedynce przez… no wła­śnie, przez ile? W cyklu mie­sięcz­nym mie­siąc, dodat­kowo deadline daje moty­wa­cję, żeby się sprę­żyć i wyda­lić z sie­bie ten kawa­łek o któ­rym mysli się już drugi mie­siąc. Ale jeśli efekt pracy ma być rekla­mo­wany

Linki (12): War Nerd jak zwykle daje radę.

Jak umie­rają lot­ni­skowce. Komen­ta­rze też warte czy­ta­nia. O takich jak War Nerd zło­śli­wie się mówi „kana­powi ana­li­tycy , ale praw­dziwi ana­li­tycy nie będą pisać dla przy­pad­ko­wego spo­łe­czen­stwa. Ci któ­rzy mają to w obo­wiąz­kach zawo­do­wych, dzien­ni­ka­rze, zaj­mują się raczej pod­pi­na­niem się do ukła­dów poli­tycz­nych, albo lan­so­wa­niem się na mniej­szych cele­bry­tów. Zostają nerdy, któ­rych dany temat obchodzi.

Brak kontaktu z człowiekiem.

Zda­rzyło mi się ostat­nio kilka razy, że dzień który w pla­nach miał być pozy­tywny i pro­duk­tywny i roz­wi­ja­jący, spę­dzi­łem, jak się oka­zało po wie­czor­nej intro­spek­cji, na kli­ka­niu w kom­pu­ter, a po dru­gim prze­biegu auto­re­flek­sji, na śledze­niu blo­gów, bli­pów i innych twit­te­rów. Po padzie sys­temu nie odtwo­rzy­łem wiel­kiej listy RSS-ów dają­cej czło­wie­kowi przy­jemne złu­dze­nie, że jest wśród tych co wie­dzą co się dzieje, i odruch wci­ska­nia

SMS-nijcie do Shutego!

Roz­po­częło się gło­so­wa­nie w blo­go­wym compo. Gło­so­wa­nie jest SMS-owe, wyślij­cie tekst: G00752 na numer 7144. Oprócz tego polan­suję TWA: dwa blogi które czy­tam z zain­te­re­so­wa­niem Blog de Bart — C00133 Roz­po­zna­nie wzorca — E00186 Sku­tera pew­nie nie wygram, ale to nie­wielki żal, jeden już mam i wła­śnie zabie­ram się do sprze­da­wa­nia (może ktoś chce kupić pięć­dzie­siątkę Peu­ge­ota?). Do compo zapi­sa­łem się

Blog roku compo.

Zapi­sa­łem się do One­to­wego kon­kursu na blo­ga­ska roku. Zoba­czymy co z tego wyj­dzie, pew­nie póź­niej popro­szę o wysy­ła­nie jakichś SMS albo coś podobnego.

Żyjemy w cyberpunku (19): będzie dziwnie, jak Zeiss Ikon wejdzie w ten segment rynku.

Pla­no­wane podej­ście do sztucz­nego oka. TSD mam roz­ba­brany tekst na zbli­żony temat, muszę się pospie­szyć. Bardzo.

Autorytet.

Wcho­dzę do hiper­mar­ketu i kie­ruję się do działu AGD, krążę pra­wie pół godziny. Mia­łem kupić kie­liszki do wina i nie mogę się zde­cy­do­wać, czy arco­ro­cowe naśla­du­jące krysz­tał, do kom­pletu do szkla­nek które dosta­łem dzie­sięc lat temu w pre­zen­cie, czy duże szklane, które na pudełku mają zdję­cie z bia­łym winem. Te które kupię będą do czer­wo­nego. I nie mogąc się

Amnezja.

Mac OS X „Tiger zjadł wszyst­kie usta­wie­nia, zakładki, listę 250 RSS-ów, na oko też cały ten maco­sowy rejestr sys­te­mowy, i pół dużej rze­czy którą piszę, i na szczę­ście obse­syj­nie bac­ku­puję. A i też całe usta­wie­nia biblio­teki iTu­nes. Nor­mal­nie jest jak po rein­stalce, ale apli­ka­cje zostały.

Pożegnanie z bronią (farewell to ar(1)).

Dwie kro­ple prze­lały czarę. Na począ­tek cytat, z umowy spo­łecz­nej Pro­jektu Debian (wer­sja pol­ska): 4. Nasze prio­ry­tety to użyt­kow­nicy oraz wolne opro­gra­mo­wa­nie Będziemy się kie­ro­wać potrze­bami naszych użyt­kow­ni­ków oraz spo­łecz­no­ści ogól­no­do­stęp­nego opro­gra­mo­wa­nia. Ich inte­resy będą naszymi prio­ry­te­tami. Dla naszych użyt­kow­ni­ków dostar­czymy wspar­cia w róż­nej postaci środo­wi­ska kom­pu­te­ro­wego. Nie odwró­cimy się od opro­gra­mo­wa­nia nie miesz­czą­cego się w naszych kry­te­riach

Piksele.

W lin­kach do webko­mik­sów nowa pozy­cja: pik­sele, czyli tro­chę taka endo po kra­kow­sku. Szcze­gól­nie pole­cam kate­go­rię „raster diza­ster prodżekt .

Debian i OpenSSL, the plot thickens.

Nowe komen­ta­rze: Bruce Schne­ier, Justin Mason, H. D. Moore (demo­ty­wa­tor z Dil­ber­tem zabija), Ste­inar H. Gun­ders­son (wyja­śnie­nie mate­ma­tyczne o co cho­dzi). Wg H. D. Moore’a prze­te­sto­wa­nie wszyst­kich klu­czy sła­bych trwa kilka godzin. Jest już pierw­szy exploit, prze­ła­ma­nie zaj­muje około 20 minut. Cze­kam na worma. [thx to Mło­tek i Jubal za linki]

Jak być debilem [aktualizacja].

[aktu­ali­za­cje z 2008-05-14 12:00 CEST są na gra­na­towo] Parę osób pode­słało linki o ostat­nim bugu w OpenSSL w Debia­nie, więc sko­men­tuję z punktu widze­nia crypto: co należy zro­bić jeśli mamy Debiana: upgrad­nąć OpenSSL-a i wymie­nić wszyst­kie klu­cze z w nim uży­wane (ogól­nie jak to się nazywa „cer­ty­fi­kat to trzeba zało­żyć nowy); jest to pro­blem z gene­ra­to­rem klu­czy kryp­to­gra­ficz­nych w debia­no­wej paczce z OpenSSL (Debian Secu­rity

Zmiany.

Oka­zało się, że for­muła szu­flady lite­rac­kiej się tro­chę wyczer­pała, wyko­naw­szy swoje zada­nie, będą więc się poja­wiać znowu notki różne. Moja główna aktyw­ność inter­ne­towa prze­nio­sła się na blipa, więc jak kto cie­kaw co mam do powie­dze­nia w 160 zna­kach, to zapra­szam tam. W blo­grollu poja­wiła się nowa kate­go­ria: babi­lon, a w niej link do Nozbe, webo­wej apli­ka­cji do  zarzą­dza­nia życiem według

Cytat dnia.

Sau­ron uciekł do Argen­tyny. [przy­cze­piło się do mnie lata temu]