Tag Archives: 42

Przełamanie.

Arty­kuł zna­la­złem via brutto, ale dopiero MRW mnie spro­wo­ko­wał, żeby zare­ago­wać w drugą stronę. Nie wiem czy to jest do końca o mnie, w ’89 mia­łem naście lat a nie 10, byłem tym kole­siem co miał swój kom­pu­ter (naj­pierw VIC-20, potem C=64), i chyba dla­tego pamię­tam tro­chę ina­czej niż MRW. Co pamię­tam? Przede wszyst­kim olbrzymi stres trans­for­ma­cji, kiedy pra­wie z dnia na

Protected: Z każdym porankiem silniejszy zapach spalenizny.

There is no excerpt because this is a pro­tec­ted post.

Inwentaryzacja.

Daily mnie zain­spi­ro­wało, bo dzi­siaj mija 10 lat odkąd „jestem w war­sza­wie . Nie napi­szę tu kawałka męt­nej prozy na ten temat, bo już to kie­dyś zro­bi­lem i nie mam nic do doda­nia tak ogólne i mię­dzy­ludzko. Ale że przy­je­cha­łem do War­szawy w okre­ślo­nym celu (zostać Bogatą Świnią), to mogę go sobie roz­li­czyć: nie został osią­gnięty. Co udało się mimo to? Z rze­czy