Nie pamiętam już skąd wracałem, chyba z poczty. Idąc spękaną asfaltową alejką na obrzeżu Parku Bródnowskiego, gdzieś na wysokości pary betonowych koszy na śmieci blokujących przejazd samochodom, mijam grupkę młodszych nastolatków. Dociera mnie strzępek dialogu poprzedzielanego yyy i eee i powłóczeniem nogami; jeszcze się nie przyzwyczaili do nowych proporcji ciała, nadciągającej dorosłości. Między nimi, jeden z wyższych, chłopak w pięknej …
Tag Archives: adler
Prezent urodzinowy.
Oryginał powiesiłem oczywiście na honorowym miejscu. W tej chwili myślę sobie, że to najlepszy prezent ever. [powyższy obrazek nie podlega licencji Creative Commons]
Trzeba będzie kupić.
boli blog na papierze