Tag Archives: bandit

Notka o strachu.

[z oka­zji „roz­po­czę­cia sezonu dawno pla­no­wana notatka] Uśred­niona roz­mowa o jeż­dże­niu moto­rem wygląda tak: — Moto­rem jeż­dżę. — Ale to jest nie­bez­pieczne! Wujka Józka konia szwa­gra syn zabił się na moto­rze! Nie boisz się? — Boję się. Jak cholera. — …

Trzeba wjechać w tę burzę.

Po prze­bu­dze­niu, przez okno widzę błę­kitne niebo. Pra­wie w to nie wierzę, wczoraj lało, a kiedy w nocy wycho­dzi­łem z pracy dosta­łem w twarz falą gradu. Teraz wstaję szybko, nie podo­baja mi się coraz gęst­sze strzępy chmur na zimo­wym błę­ki­cie. Jadę do biura, wycią­gam z szafy sprzęt, pakuję do ple­caka. Wypła­cam pie­nia­dze z ban­ko­matu, i na auto­bus. 710 ma być za kwa­drans, ale kiedy cze­kam w kolejce do kio­sku