[ Content | View menu ]

Marszałkowska, piątek, 22:00.

2008-03-08

Wychodzę z empiku gdzie przebijałem się przez kupkę czasopism których bym nie czytał, gdybym je kupował, i rozmyślam o tym, że kiedy ja paliłem czas na państwowym etacie, jeden internet obok działa się młoda polska literatura; w uszach na full AC/DC. Na zaślepionej Złotej taksówka zaparkowana wzdłuż Marszałkowskiej, drzwi pootwierane pasażer wychyla się i mówi […]

zdarzenia - 4 Comments