Tag Archives: cyberpunk

Żyjemy w cyberpunku (12): spotkanie autorskie.

Jak już nie może być sym­stym, mogli by to w Second Life zro­bić. Jak­bym się prze­ci­skał godzinę przez korki, żeby dać „Love­cra­fta do pod­pisu, to bym się wściekł.

Książki najważniejsze.

Bez­po­średni pomysł na tego posta przy­szedł do mnie od Rad­ko­wiec­kiego (i bez­czel­nie się przy­znaję do uwie­dze­nia pomy­słu), ale też co jakiś czas rzu­cam tek­stem, że jakaś ksiąźka to jedna z czte­rech ksią­żek które coś (zro­biły na mnie naj­lep­sze wra­że­nie, odmie­niły moje życie, itd). Więc wypi­szę po pro­stu książki naj­waż­niej­sze. Kolej­ność losowa, nie jestem w sta­nie ich usze­re­go­wać

Żyjemy w cyberpunku (10): idoru.

Olbrzymi postęp od cza­sów Eggdropa.

Źyjemy w cyberpunku (9): naciśnij [ENTER].

Mieli ryso­pisy dwóch tali­bów i infor­ma­cje, gdzie się ukry­wają. Patrole prze­cze­sy­wały teren, zatrzy­mu­jąc każdą cię­ża­rówkę, motor czy rower. Nad pusty­niami krą­żył bez­za­ło­gowy pre­da­tor, prze­ka­zu­jąc do bazy obraz twa­rzy każ­dego poru­sza­ją­cego się mię­dzy osa­dami czło­wieka. I to pre­da­tor ich zna­lazł. Jechali moto­rem, ich wygląd zga­dzał się z ryso­pi­sem, a wąt­pli­wo­ści roz­wiała dobrze widoczna na ekra­nie broń. Ktoś w bazie naci­snął „enter