Dzięki uprzejmości Wielkiej Firmy Która produkuje sprzęt do komercyjnego INFOSEC-u, obejrzałem „Dystrykt 9 . A godzinę póź przeczytałem recenzję w wyborczej (spoilery jak chuj). Krajst, jak można tak nie kumać, i nie wylecieć z tej roboty? Jeśli nie widzieliście filmu, idźcie (ostrzegam tylko, że jest dołujący). Recenzent ma pretensję, że odarto obcych z romantyzmu, co jest podwójnie żenujące. Raz, że …