Olga jest nauczycielką i przyniosła pół roku temu taką obserwację (cytuję z pamięci): kiedy dzieci ustalają między sobą hierarchię — kto ładniejszy, kto bogatszy, kto najlepszy w sporcie — dzieciom inteligencji rodzice mówią, źe są ponad to …a kto stawia się poza hierarchią, stawia się poniźej niej. [skojarzyło mi się z braineaterem u ^WO]