<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>publiczna dusza prywatna &#187; indolencja</title>
	<atom:link href="http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/tag/indolencja/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://quiston.tpsa.com/blog</link>
	<description>There are no answers. Only choices.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Jan 2012 01:53:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Jak być debilem [aktualizacja].</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/264</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/264#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 May 2008 00:23:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[gdzieś indziej]]></category>
		<category><![CDATA[merytoryczne]]></category>
		<category><![CDATA[crypto]]></category>
		<category><![CDATA[debian]]></category>
		<category><![CDATA[indolencja]]></category>
		<category><![CDATA[openssl]]></category>
		<category><![CDATA[security]]></category>
		<category><![CDATA[ssl]]></category>
		<category><![CDATA[tech]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=264</guid>
		<description><![CDATA[[aktualizacje z 2008-05-14 12:00 CEST są na granatowo] Parę osób podesłało linki o ostatnim bugu w OpenSSL w Debianie, więc skomentuję z punktu widzenia crypto: co należy zrobić jeśli mamy Debiana: upgradnąć OpenSSL-a i wymienić wszystkie klucze z w nim używane (ogólnie jak to się nazywa „certyfikat to trzeba założyć nowy); jest to problem z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>[aktualizacje z 2008-05-14 12:00 CEST są na <span style="color: #333399;">granatowo</span>]</em></p>
<p>Parę osób podesłało linki o ostatnim bugu w OpenSSL w Debianie, więc skomentuję z punktu widzenia crypto:</p>
<ol>
<li>co należy zrobić jeśli mamy Debiana: upgradnąć OpenSSL-a i wymienić wszystkie klucze <span style="color: #888888;"><span style="text-decoration: line-through;">z</span></span> <span style="color: #333399;">w</span> nim używane (ogólnie jak to się nazywa „certyfikat  to trzeba założyć nowy);</li>
<li>jest to problem z generatorem kluczy kryptograficznych w debianowej paczce z OpenSSL (Debian Security Advisory <a href="http://lists.debian.org/debian-security-announce/2008/msg00152.html" target="_blank">DSA-1571–1</a>);</li>
<li>jest na ten problem wystawione <a title="nvd.nist.gov" href="http://nvd.nist.gov/nvd.cfm?cvename=CVE-2008-0166" target="_blank">CVE</a> <span style="text-decoration: line-through;"><span style="color: #000080;">ale jeszcze nie jest opublikowane</span></span>;</li>
<li>problem dotyczy Debiana i dystrybucji pochodnych (Ubuntu, Xandros), NIE dotyczy reszty instalacji OpenSSL <span style="color: #000080;">(np na Solarisie)</span>;</li>
<li>NIE JEST to problem klasy remote root exploit, przynajmniej na razie;</li>
<li><span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: line-through;">nie jest też dla mnie jasne czy problem nie jest zarażliwy, tzn czy klucz którym negocjowaliśmy Z serwerem na którym jest niedobry OpenSSL należy uznać za skompromitowany, może tak być;</span></span></li>
<li>należy zapaczować systemy i przegenerować <span style="color: #000080;">wszystkie</span> klucze OpenSSL,  OpenSSH i pochodne używane od 2006, ale nie nerwowo, dotyczy to kluczy do: TLS, OpenSSL, OpenSSH, <span style="color: #000080;">OpenVPN, DNSSEC, i inne w standardzie X.509</span>;</li>
<li><span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: line-through;">należy unieważnić wszystkie klucze DSA których dotknął debianowy OpenSSL, ale znowu, nie nerwowo;</span></span></li>
<li>błąd polega na tym, że można przewidzieć stan generatora liczb losowych używanego w operacjach kryptograficznych, co powoduje że można sobie przewidzieć kawałki obliczeń kryptograficznych które nigdy nie miały być przewidywalne;</li>
<li>prawdopodobieństwo włamania przez taką dziurę jest epsilonowe, to nie jest normalny exploit, żeby włamać się do szyfrowanej transmisji dalej trzeba wykonać wiele cięźkich obliczeń, jedyne co ten błąd zmienia, że nie będą one trwały miliona lat;</li>
<li>nie wiem ile, powiedzmy godzinę, <span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: line-through;">albo tydzień</span></span>, botnety w końcu nauczą się to łamać równolegle, takie obliczenia się nieżle zrównolegla;</li>
<li>łamliwa w tym wypadku jest autoryzacja ssh spalonymi kluczami, oraz weryfikacja podpisów, np S/MIME czy w trakcie negocjacji TLS <span style="color: #000080;">robiona ze słabego hosta</span>;</li>
<li>może być z tego jakiś worm, ale nie zaraz, raczej za tydzień, <span style="color: #000080;"><span style="text-decoration: line-through;">albo za miesiąc</span></span>;</li>
<li>bardziej przydatne to będzie do phishingu, ale to będzie dość skomplikowane (trzeba zrobić atak przez pośrednika na złamanym certyfikacie);</li>
<li>z punktu widzenia infosecu sytuacja jest niepożądana, ale normalna, to dla neutralizowania takich problemów powinno się co jakiś czas wymieniać klucze na wypadek ich spalenia, do tego są CRL-e, OCSP, do tego są procedury;</li>
<li>(macie procedury, prawda?);</li>
<li>(chciałbym obejrzeć to co się teraz dzieje w centrach certyfikacji kluczy, oni też używają Debiana);</li>
<li>centra certyfikacji będą miały dużo roboty teraz, do wymiany jest pierdyliard certyfikatów;</li>
<li><span style="color: #000080;">zarobią na tym dużo pieniędzy;</span></li>
<li>powyższe nie dotyczy softu kryptograficznego nie korzystającego z OpenSSL, w szczególności nie dotyczy GNU Privacy Guarda (gpg);</li>
<li>komentarze: <a href="http://it.slashdot.org/it/08/05/13/1533212.shtml" target="_blank">Slashdot</a>, <a title="links" href="http://www.links.org/?p=327" target="_blank">Ben Laurie</a>, <a title="Linux Weekly News" href="http://lwn.net/Articles/281901/" target="_blank">LWN</a>, <a title="ipsec.pl" href="http://ipsec.pl/kryptografia/2008/dziurawy-openssl-w-debianie.html">Kravietz</a>, <a title="links" href="http://www.links.org/?p=328" target="_blank">Ben Laurie</a>;</li>
<li>Debian obiecuje stronę z info co robić, na razie (2008–05-14 02:00 CEST) nic <a href="http://www.debian.org/security/key-rollover/" target="_blank">tam</a> nie ma, how cute;</li>
<li><span style="color: #000080;">za to jest <a title="wiki.debian.org" href="http://wiki.debian.org/SSLkeys" target="_blank">strona</a> na Debian Wiki;</span></li>
<li>debianista który wtedy paczkował OpenSSL-a jest debilem;</li>
<li><span style="color: #000080;">nie popisali się też panowie z OpenSSL-a, ta poprawka była dyskutowana na liście dyskusyjnej OpenSSL-dev której twórcy OpenSSL nie czytają bo i po co;</span></li>
<li><span style="color: #000080;">w ramach ograniczania zniszczeń wyszła nowa paczka z OpenSSH (<a href="http://lists.debian.org/debian-security-announce/2008/msg00153.html">DSA</a>), przy okazji upgrade wyrzuci wszystkie znalezione słabe klucze, uwaga, żeby się nie odciąć od serwerów, klucze można przetestować wcześniej <a title="security.debian.org" href="http://security.debian.org/project/extra/dowkd/dowkd.pl.gz">tym</a> skryptem;<br />
</span></li>
</ol>
<p>Dobranoc państwu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/264/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>I want my kaboom!</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/238</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/238#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Jan 2008 09:19:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosferia]]></category>
		<category><![CDATA[gdzieś indziej]]></category>
		<category><![CDATA[advertising]]></category>
		<category><![CDATA[indolencja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/238</guid>
		<description><![CDATA[[Poniższa notka dotyczy komercyjnego produktu kulturalnego, który właśnie wchodzi do dystrybucji. Nie jest moim celem zachęcenie czy odstraszenie kogokolwiek od konsumpcji tego produktu, chciałem jedynie wyrazić swoje zdumienie kompletnym brakiem pewnego kanału promocji, który akurat temu produktowi bardzo by przynależał.] Do niedawna byłem dużym fanem BoingBoing, internetowej wersji fanzinu zbierającego ze świata rzeczy dziwne. Prowadzony [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>[Poniższa notka dotyczy komercyjnego produktu kulturalnego, który właśnie wchodzi do dystrybucji. Nie jest moim celem zachęcenie czy odstraszenie kogokolwiek od konsumpcji tego produktu, chciałem jedynie wyrazić swoje zdumienie kompletnym brakiem pewnego kanału promocji, który akurat temu produktowi bardzo by przynależał.]</em></p>
<p>Do niedawna byłem dużym fanem <a href="http://boingboing.net/">BoingBoing</a>, internetowej wersji fanzinu zbierającego ze świata rzeczy dziwne. Prowadzony jest przez kilku dziennikarzy z otoczenia magazynu Wired, oraz (obecnie) pisarza SF, <a href="http://craphound.com/">Corego Doctorowa</a>. Twórcy Boinga robią dużo twórczych rzeczy, i mają znajomych którzy robią dużo twórczych rzeczy, o wszystkim tym info trafia na Boinga. A raczej trafiało, bo po wydzieleniu Boing Boing Gadgets i Boing Boing TV blog oklapł. W każdym razie wrażenie jest takie, że jeżeli sprzątaczka biura Wired zrobi na drutach Latającego Potwora Spaghetti, to zdjęcie i notka trafi na Boing. A Boing ma dużą publiczność.</p>
<p>A tymczasem w niewielkim kraju z wielkimi ambicjami, ulokowanym gdzieś pomiędzy Odrą i Bugiem…</p>
<p><span id="more-238"></span><br />
<br class="webkit-block-placeholder" /></p>
<p>Jest sobie polska blogosfera. Podobno duża i aktywna. Jak się czasem pójdzie na spotkanie internetowo-biznesowe to zawsze będzie prezentacja jakiegoś handlarza^Wmarketingowca który sika w majty z wrażenia, jakim zajebistym medium reklamowym jest internet i blogusie.</p>
<p>Co zwykle się kończy na postawieniu AdSense, albo chamskich próbach reklamy szeptanej.</p>
<p>Ad rem.</p>
<p>Polską blogosferę generalnie czytam, ale mało, bo nie bardzo jest co. Lażąc po blogach, natrafiłem kiedyś na bloga <a href="http://barbarella.blog.pl/">Barbarelli</a>, „babskie gadanie , ale napisane bardzo lekkim piórem. Czyta się. Kiedyś przejrzałem blogrolla tam, kilku blogów nie było, a pod jednym było <a href="http://lejdis.blog.pl/">coś</a> z dziwacznym layoutem w stylu GG, na którym były same dialogi. Bardzo „babskie , odpuściłem sobie. I’m a man, I like manly things. And girls with big tits. And beer. And motorbikes. And… Sorry, zdryfowałem.</p>
<p>Po jakimś czasie u Barbarelli pojawiły się ukradkowe napomknięcia, że film z Lejdis będzie. Póżniej, że się robi. Poklikałem tu i ówdzie, ano będzie. Trailerów nie dało się obejrzeć bo Windows only. Ostatnio zaczęła się akcja promocyjna, ale taka jak każdego innego polskiego gniota kinowego — czyli offline plus bannery na Onecie. No i <a href="http://lejdis.pl/">st[r]onka</a> jest.</p>
<p>Teraz pojadę w stylu <a href="http://netto.blox.pl/">netto</a>:</p>
<ul>
<li> dlaczego <a href="http://lejdis.pl/">film</a> ma dwa osobne blogi:
<ul>
<li><a href="http://lejdis.pl/blog.html">blog na stronie filmu</a></li>
<li><a href="http://lejdis.blog.onet.pl/">blog na onecie</a></li>
</ul>
</li>
<li>i jest jeszcze <a href="http://lejdis.blog.pl/">blog</a> od którego się zaczęło, na którym coś się dalej dzieje</li>
<li>dlaczego polska blogosfera nie huczy, że „ktoś ekranizuje polskiego bloga, naszego, rodzimego, na skalę naszych możliwości, z naszej blogowni, o dwa blogusie w lewo od mojego blogasqa!!111oneone ?</li>
<li>dlaczego chamski marketing szeptany nie nakręca powyższego?</li>
<li>dlaczego rozmaite serwisy które w mission statementach mają pochylanie się nad kulturą internetową, nic nie piszą? (pytanie retoryczne, wiem dlaczego, ale to off the record)</li>
<li>co by tu jeszcze spieprzyć panowie, (i panie)?</li>
<li>dobrze, że chociaż trailery na jutubie są</li>
<li>i AdWordsy wykupione (IMO bez sensu, np na nazwisko reżysera)</li>
<li>gdzie jest porządne marketingowe kaboom?</li>
</ul>
<p>Gdyby robili to goście z Boinga, co dwa dni byłoby co się dzieje na planie, jak wygląda główna diva bez makijażu, i co je pies reżysera. Tak się nakręca <em>hype</em>.</p>
<p>Byłem kiedyś na monodramie według pseudobloga – niby to był blog, ale facet wymyślał, a nie zapisywał. Na ekranizacji bloga możnaby pojechać na samym fakcie. Nie zrobiono tego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/238/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

