Tag Archives: runa

Dzieje się c.d.

Spo­tka­nie na Avan­gar­dzie odbyło się, jako odprysk napi­sa­łem krótki arty­kuł o prze­mia­nach w komu­ni­ka­cji spo­łecz­nej wywo­ła­nych upad­kiem modelu eli­tar­nej pira­midy, można go prze­czy­tać także na blogu Runy. Zdję­cia można obej­rzeć na Facebooku.

Dzieje się.

Zosta­łem ofi­cjal­nie zapro­szony do udziału w kon­wen­cie Avan­garda, jako krewny i zna­jomy kró­lika (tu: Wydaw­nic­twa Runa) mam współ­mó­wić o pro­mo­cji ksią­żek w Inter­ne­cie. Pre­lek­cja ma być w pią­tek o 19 w sali LIT 1, gdzie­kol­wiek to będzie. Nie­stety lista punk­tów pro­gramu jest tak zaje­bi­ście AJAX-owa, że nie da się zalin­ko­wać do jed­nego punktu. Na 90% będziemy poka­zy­wać tam nowe osią­gnię­cie technologiczno-marketingowe Runy.

Cytat dnia: co to jest fantastyka.

Z zain­te­re­so­wa­niem obser­wuję aferę Jakuba Ćwieka. W otoczce meme­tycz­nej afery Andrzej Misz­kurka pięk­nie pod­su­mo­wał ten gatu­nek lite­racki. Ten wątek dys­ku­sji toczył się dookoła narze­ka­nia, że wydawca suge­ruje wyda­nie książki nie­do­pra­co­wa­nej: Ale to kwin­te­sen­cja fan­ta­styki. Naj­le­piej sprze­da­ją­cymi się auto­rami fan­tasy byli do nie­dawna Jor­dan i Good­kind. Naj­le­piej sprze­da­jąca się space opera to Honor Har­ring­ton. Do dzi­siaj wielu czy­tel­ni­ków