<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>publiczna dusza prywatna &#187; śledziu</title>
	<atom:link href="http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/tag/sledziu/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://quiston.tpsa.com/blog</link>
	<description>There are no answers. Only choices.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Jan 2012 01:53:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Communication’s breakdown.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/294</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/294#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Aug 2008 19:34:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[komiksy]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[abt]]></category>
		<category><![CDATA[sasnal]]></category>
		<category><![CDATA[śledziu]]></category>
		<category><![CDATA[weltschmerz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=294</guid>
		<description><![CDATA[Na imprezie jest przesilenie, siadam na chwilę na fotelu, przede mną leży kupka komiksów które ktoś przed chwilą oglądał, przerzucam co tam leży, wyciągam dwa cienkie zeszyty „Na szybko spisanego Śledzia. Zaczynam je przeglądać, pierwszy czytałem dawno, drugi w ramach oglądania podczas promocyjnego spotkania na Chłodnej 25. Nagle podchodzi Michał i z trudem opanowując buzujący [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href='http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/294/spotkanie-ze-sledziem-1/' rel="attachment wp-att-296"><img src="http://quiston.tpsa.com/blog/wp-content/uploads/2008/08/spotkanie-ze-sledziem-1-360x480.jpg" alt="„Na szybko spisane 1990-2000 " title="okładka „Na szybko spisane 1990-2000 " width="360" height="480" class="aligncenter size-medium wp-image-296" /></a><br />
Na imprezie jest przesilenie, siadam na chwilę na fotelu, przede mną leży kupka komiksów które ktoś przed chwilą oglądał, przerzucam co tam leży, wyciągam dwa cienkie zeszyty „<a href="http://mrherring.blogspot.com/search/label/na%20szybko%20spisane">Na szybko spisanego</a>  <a href="http://mrherring.blogspot.com/" title="mrherring.blogspot.com">Śledzia</a>. Zaczynam je przeglądać, pierwszy czytałem dawno, drugi w ramach oglądania podczas <a href="http://mrherring.blogspot.com/2008/06/rprt-101.html">promocyjnego spotkania</a> na <a href="http://chlodna25.blog.pl/">Chłodnej 25</a>.</p>
<p><a href='http://quiston.tpsa.com/blog/wp-content/uploads/2008/08/spotkanie-ze-sledziem-4.jpg'><img src="http://quiston.tpsa.com/blog/wp-content/uploads/2008/08/spotkanie-ze-sledziem-4-360x480.jpg" alt="Śledziu na Chłodnej 25" title="Pan Ryba" width="360" height="480" class="aligncenter size-medium wp-image-297" /></a></p>
<p>Nagle podchodzi <a href="http://wersjaalfa.blox.pl/" title="Wersja α">Michał</a> i z trudem opanowując buzujący w nim gniew zaczyna tłumaczyć mi, że mam tego nie czytać. Bo to nie jest dobry komiks. Taki jak „<a href="http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/256">Osiedle Swoboda</a> .</p>
<p>Patrzę na niego, i nie wiem co powiedzieć. Że już to przeczytałem? Źe uważam to za jeden z najlepszych polskich komiksow ever?</p>
<p>Michał mówi, żeby tego nie czytać, bo to nie jest komiks Śledzia w najlepszej formie. Nawet mogę się z tym zgodzić. Nie jestem dużym fanem aktualnej kreski Śledzia, widzę o co chodzi i rozumiem metodę twórczą, ale jednak wolę styl <a href="http://boli.blog.p/l" title="boli blog">Adlera</a>.</p>
<p>Gdyby Śledziu był muzykiem, zrobiłby z tego ABT[1]-owską „Chomiczufkę , gdyby był malarzem, ciskałby na płótno widoki na bydgoski Zachem jak Sasnal. Gdyby był pisarzem, opisałby polskie pokolenie X.</p>
<p><a href='http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/294/sasnal/' rel="attachment wp-att-295"><img src="http://quiston.tpsa.com/blog/wp-content/uploads/2008/08/sasnal-640x480.jpg" alt="Obraz Wilhelma Sasnala przedstawiający zakłady chemiczne w Tarnowie." title="obraz Wilhelma Sasnala przedstawiający zakłady chemiczne w Tarnowie" width="640" height="480" class="aligncenter size-medium wp-image-295" /></a></p>
<p>Ale jest komiksiarzem i zrobił wszystko w jednym. W „Na szybko spisane  jest i o muzyce (o <a href="http://blog.art.pl/ostry/index.cgi?tset=default&#038;n=56" title="blog ostrego">śmierci Kurta Cobaina</a>, i o amigowej demoscenie, i o zamiłowaniu do nauk ścisłych jako logicznie przeciwwstawiających się chaosowi dysfunkcyjnej rodziny, i o ryćkaniu i sportowych butach.</p>
<p>Śledziu jest ode mnie młodszy jakieś pięć lat i poza ABT i demosceną gdzie minąłem się z nim i z połową znajomych, w sumie nie mamy jakichś wspólnych punktów w biografii (dla mnie „State of the Art  to było póżne demo i wrażenie dużo mniejsze niż „Desert Dream  Kefrensów), ale świetnie opisał życiowy syf. Chociaż małą traumę ze sportowymi butami (bez ryćkania) na koncie mam. Sam Śledziu to kiedyś o tym komiksie powiedział, że to są opisane najbardziej żeniujące akcje jakie się jemu, albo jego znajomym zdarzyły.</p>
<p>I patrząc na rozpalonego gniewem Michała zastanawiam się, czy zdolność do przyznania się do własnej żenady, to nie jest to co Michałowi tak przeszkadza, że on chciałby bezpiecznego, ironicznego świata w którym do wszystkiego co nam nie pasuje można się bezpiecznie, ironicznie zdystansować w stylu hollywódzkiego onelinera. A do Śledziowej szczerości trudno się zdystansować nie wpadając w bucówę, a nie zdystansowanie nie jest przyjemne, bo to nie jest wesoły komiks. Ale nie miał taki być. Liczy się szczerość, a nie wymuskane, przefiltrowanie, niekontrowersyjne epickie opowieści. Szczerość do bólu obu stron.</p>
<p>I  ja nie wiem co na to wszystko odpowiedzieć Michałowi, więc w końcu nie mówię nic.</p>
<p><em>[[1] ABT — Aglomeracja Bydgosko-Toruńska, powstające właśnie najdłuższe miasto nowoczesnej Europy]</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/294/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Zabijemy świnkę prądem, wiesz? , albo nostalgia fanboja.</title>
		<link>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/256</link>
		<comments>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/256#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 May 2008 13:54:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Alex</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosferia]]></category>
		<category><![CDATA[komiksy]]></category>
		<category><![CDATA[zdarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[abt]]></category>
		<category><![CDATA[komiks]]></category>
		<category><![CDATA[produkt]]></category>
		<category><![CDATA[śledziu]]></category>
		<category><![CDATA[swoboda]]></category>
		<category><![CDATA[wilq]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://quiston.tpsa.com/blog/?p=256</guid>
		<description><![CDATA[Osią polskiej kultury początku dwudziestego pierwszego wieku zawsze będzie dla mnie „Produkt . Nie pamiętam już, co mnie do niego skierowało, chyba w połowie Shog, a w połowie recenzje z „Miesięcznika (organu Śląskiego Klubu Fantastyki). „Produkt był dzieckiem Śledzia, młodego gniewnego komiksiarza pochodzącego z ABT, skomercjalizowanym podziemnym zinem. Przez większość czasu życia magazynu, sercem „Produktu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Osią polskiej kultury początku dwudziestego pierwszego wieku zawsze będzie dla mnie „Produkt . Nie pamiętam już, co mnie do niego skierowało, chyba w połowie <a title="Maciuś" href="http://shog.pl/" target="_blank">Shog</a>, a w połowie recenzje z „Miesięcznika  (organu <a href="http://www.skf.org.pl/" target="_blank">Śląskiego Klubu Fantastyki</a>).</p>
<p>„Produkt  był dzieckiem <a title="Michał Śledziński" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Śledziu" target="_blank">Śledzia</a>, młodego gniewnego komiksiarza pochodzącego z <a title="Aglomeracja Bydgosko-Toruńska" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/ABT" target="_blank">ABT</a>, skomercjalizowanym podziemnym zinem. Przez większość czasu życia magazynu, sercem „Produktu  jako produktu było „Osiedle Swoboda , lużny cykl niezbyt wesołych przygód późnonastoletnich slackerów. Coś w rodzaju wczesnej twórczości Kevina Smitha po polsku, a raczej Kevin Smith jest kiepską amerykańską podróbą „Osiedla .</p>
<p>Oprócz swobodnej ekipy przez „Produkt  przewijały się inne komiksy Pana Ryby: kawałki z Fidem i Melem, żółwiem Skolmanem i prosiakiem Pulasem, cykl o wiosce Obudno, póżniej doszły „<a href="http://www.nasygnale.prv.pl/" target="_blank">Opowieści na sygnale</a>  toruńskiej ekipy Mariana i Simsona, zadebiutował „<a href="http://www.wilq.pl/" target="_blank">Wilq</a>  Braci Minkiewiczów, a póżniej KRL i jego „kaerelki  i inni których już nie wymienię, żeby nie robić tu całej wyliczanki. Dookoła „Produktu  powstało całe środowisko „produktywnych  rzucających coraz lepszymi i dziwniejszymi pomysłami. Regularnie szukałem nowych „Produktów  po księgarniach i sklepach komiksowych, a później było święto czytania, komentowania, przerzucania się cytatami (jeden w tytule notki).</p>
<p>A potem to się skończyło.</p>
<p>Najpierw Ryba poszedł w komiksy dziwne i artystyczne (zwierzakową historię mafijną wytrzymałem, wymiękłem na czymś co się nazywało „Gudrun ), wydane zostały dwa numery specjalne pod nazwą P-Lux/D-Lux, skończyło się „Osiedle  (i nawet <em>Christmas Special</em> tego nie uratował), a póżniej „Produkt  padł.</p>
<p>Wyszła jeszcze kontynuacja „Osiedla Swoboda  w postaci czterozeszytowego cyklu, mam do niej <a title="Swoboda żegna." href="http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/11" target="_blank">mieszane uczucia</a>. Historia grupki slackerów średnio klei się z historią gangsterską, swobodna ekipa jest tu widzami, nie uczestnikami, i to jest mało fajne. Chociaż sekwencję jazdy przez miasto, lubię, ale to już nie to.</p>
<p>Co mnie tak wzięło na wspomnienia? Znalazłem <a href="http://komiksyinietylko.blox.pl/2008/01/Kazdy-magazyn-to-Produkt.html" target="_blank">artykuł</a> z którego wynika, że będzie albumowe wznowienie „Osiedla Swoboda , przy okazji dowiedziałem się, co się dzieje z Produktywnymi.</p>
<p>A teraz czas na wyliczankę linków Produktywnych:</p>
<ul>
<li><a title="Pan Ryba" href="http://mrherring.blogspot.com/" target="_blank">Śledziu</a>,</li>
<li><a href="http://filipmyszkowski.blogspot.com/" target="_blank">Myszko</a> (Filip Myszkowski „Emilia, Tank i Profesor ),</li>
<li><a href="http://krlcomics.blogspot.com/" target="_blank">KRL</a>,</li>
<li><a href="http://www.madeinfil.com/" target="_blank">Fil</a> („Myszka i kotek ),</li>
<li><a href="http://blog.czlowiekparoovka.pl/" target="_blank">Marek Lachowicz</a> („Człowiek parówka , fetysz Bohdana Wąsacza),</li>
<li><a href="http://www.badbrainfactory.blogspot.com/" target="_blank">Kurt</a>,</li>
</ul>
<ul>
<li>last but not least, gdzieś łażąc po tych blogach znalazłem potwierdzenie, że <a href="http://boli.blog.pl/">boli blog</a> to Adler. </li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://quiston.tpsa.com/blog/index.php/archives/256/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

