Kotek.

Zachodzę do empiku, nie wiem już po co, krążę po sali z multimediami, chcę już wychodzić, zaglądam jeszcze do części komputerowej. Na jednym z ekranów jakaś pecetowa gra, po narysowanym pokoju biega pasiasto-szary kotek. Niezbyt ładnie odrysowany, tak w stylu pierwszych simsów. Zatrzymuję się, klikam w grę. Symulakrycznre zwierzątko ma swój dom — kawałek mieszkania [...]

Also tagged