Jak już nie może być symstym, mogli by to w Second Life zrobić. Jakbym się przeciskał godzinę przez korki, żeby dać „Lovecrafta do podpisu, to bym się wściekł.
Jak już nie może być symstym, mogli by to w Second Life zrobić. Jakbym się przeciskał godzinę przez korki, żeby dać „Lovecrafta do podpisu, to bym się wściekł.